No i jednak zdecydowałam się nosić moją torebkę. Wzbudziła u niektórych chęć posiadania... Zrobiłam koleżance taką samą z czarnej sonaty. Niestety nie mam maszyny więc teraz będzie oddana do dalszej "obróbki". Nie mamy też uszu do niej...
Na szczęście na razie moja praca się skończyła.
Na razie wygląda tak:
Można by ją wykorzystać jako poszewkę na podusię :-))
Obserwatorzy
30.09.2011
29.09.2011
Jesień
Widoki ranne w drodze do pracy:
Widoki popołudniowe w drodze do domu:
Robię coś i jakoś bardzo powoli mi idzie... Obrus ma być:
Widoki popołudniowe w drodze do domu:
Robię coś i jakoś bardzo powoli mi idzie... Obrus ma być:
23.09.2011
22.09.2011
Podkładka pod kubek
Zrobiłam sobie dzisiaj serwetkę kawową :-)
Jest już w pracy i tam zostanie - zdjęcia też tam zrobione.
Czerwonego kordonka mam za dużo jak widać... Kupiłam go dla serwetki biedronkowej. Zrobiłam ją i nabiera mocy prawnej, żeby dorobić kropy.
Nic ciekawego.
Znając siebie zaraz ją komuś oddam.
Pozdrawiam Was serdecznie.
Jest już w pracy i tam zostanie - zdjęcia też tam zrobione.
Czerwonego kordonka mam za dużo jak widać... Kupiłam go dla serwetki biedronkowej. Zrobiłam ją i nabiera mocy prawnej, żeby dorobić kropy.
Nic ciekawego.
Znając siebie zaraz ją komuś oddam.
Pozdrawiam Was serdecznie.
21.09.2011
20.09.2011
17.09.2011
Mieszane...
Kolejne zdjęcie mojego skończonego szala summit. Już w trakcie robienia go wiedziałam, że nie będzie jedyny. Koleżance się bardzo podobał (szczególnie kolor) więc... to nie koniec.
No i moje ukochane fiołki afrykańskie. Musiałam zmienić im miejsce bo na parapecie było im za słonecznie. Teraz rosną i kwitną na całego. Już niedługo przedstawię Wam kolejnego - na razie ma pączek :-)
Takie cudne są dwukolorowe:
No i moje ukochane fiołki afrykańskie. Musiałam zmienić im miejsce bo na parapecie było im za słonecznie. Teraz rosną i kwitną na całego. Już niedługo przedstawię Wam kolejnego - na razie ma pączek :-)
Takie cudne są dwukolorowe:
Subskrybuj:
Posty (Atom)












