Dużo się u mnie dzieje :-) Wczoraj produkowałam krokiety. Tak przedświątecznie miałam ochotę. Już ich nie ma oczywiście. Dzisiaj piekłam trzecią partię pierników. Pierwsza zniknęła w paszczach słodkożerców :-) A dzisiaj znowu w całym domu pachnie piernikowo. Przed zdobieniem :
Po zdobieniu:
Skończyłam dzisiaj kolejne zamówienie. Dostałam włóczkę, z której miałam zrobić szyjogrzej. Włóczka fajna, gruba, mieciutka. Szybko się robiło :-)
Na mojej ulubionej modelce:
Włóczka mi nieznana - napisy po niemiecku dla mnie nie do rozczytania niestety...
Pokazywałam
dzwonek i niedawno go usztywniłam i ozdobiłam kokardą :-) no i niestety mamy za długie dyndadełko... ale nie mam już czasu, żeby zrobić inne. Spróbowałam też innego wzoru. Jakoś mniej mi się podoba. Sami zobaczcie:
Kończę z ozdobami świątecznymi :-)
No to już w najbliższym czasie nie będę miała nic ciekawego do pokazania... Porządki i przygotowania świąteczne czas kończyć :-)
Serdecznie dziękuję wszystkim zaglądającym do mnie :-)