Obserwatorzy

19.02.2015

302

Wszystkich, którzy zastanawiają się, co kupiłam we Wrocławiu - uspokajam - za dużo kupiłam ;-)
Wizyta w e-dziewiarce to najpiękniejsze chwile minionego poniedziałku.
Poznałam Makunkę - jest dokładnie taka, jak ją sobie wyobrażałam - po prostu cudowna - klik!
A oto, co kupiłam:
Tylko 4 moteczki...
A sam wyjazd do Wrocławia niestety niewiele miał wspólnego z przyjemnością - mój mąż miał mieć zabieg na oku, a niestety musiała być poważniejsza operacja. Na szczęście jest w domu i z dnia na dzień czuje się coraz lepiej.

A dzisiaj takie cudowności czekały na mnie w domku:
To wygrana w Candy u Ystin - klik! I w ten oto sposób spełniło się moje marzenie i jestem szczęśliwą posiadaczką cudownego, kolorowego naszyjnika :-) Zresztą zobaczcie same:
Dziękuję Ci Kochana jeszcze raz :-)
Szyszka również znalazła godne miejsce - jest doskonała :-)

A na koniec zaległości :-)
W styczniu brałam udział w MKAL-u zorganizowanym przez wspaniałą Hanię Maciejewską - klik!
I w ten oto sposób powstała moja uszatka :-)
A na dodatek to był mój pierwszy raz :-)
Wzór - Uszatka - klik!
Włóczka - nieznana - bez banderoli.
A tu możecie zobaczyć inne czapki - nie powiem dużo piękniejsze od mojej - klik!


 Niestety nic nie dziergam... I nie mam nic na swoje usprawiedliwienie...
Życzę Wam dobrego i wspaniałego weekendu :-)

15.02.2015

301

Ostatnio nie dziergam... Prawdę mówiąc nawet zaczęłam dla siebie cudne bolerko, ale... włóczka to Zorza i za bardzo trzeszczy mi pod palcami. Rozbisurmaniłam się :-) Teraz tylko szlachetne wełny lubią moje palce :-) No cóż...
Ale mam się czym pochwalić :-) Dostałam prezent od Iwonki - napisałam tysięczny komentarz :-) Zapraszam na blog Iwonki - klik!
A oto co dostałam:
śliczną bransoletkę
 Motek cudnej wełny - nigdy nie miałam okazji z niej dziergać, a teraz będę miała okazję :-)
 Oraz guziki - mam hyzia na punkcie guzików :-)
 I moje ukochane szafirki - uwielbiam je.
Dziękuję Ci Kochana jeszcze raz :-) Wspaniały prezent :-)

Dawno nie pokazywałam moich skrzydlatych sąsiadów :-)Do mojego karmnika przylatują tylko sikorki :
 A tym zdjęciem rozbawiłam dzisiaj mojego męża :-) Tak wyglądam podczas dziergania...
Zdjęcie znalazłam tutaj - klik!
Tyle na dzisiaj :-)
Jutro będę we Wrocławiu i mam cichutką nadzieję, że uda mi się w końcu pierwszy raz w życiu odwiedzić sklep e-dziewiarki... Trzymajcie za to kciuki :-)
Życzę Wam dobrego tygodnia :-)

8.02.2015

300

...powinny być fanfary i werble, bo to już mój post z numerem 300 :-) I tyle razy pisałam i pokazywałam Wam, coś wg mnie interesującego :-)
A dzisiaj... nie dość, że jestem chora, to jeszcze zdjęcia mam beznadziejne... proszę o wyrozumiałość...
Najpierw kupiłam sobie przepiękną wełnę Sock u Marty w Zagrodzie - klik! a dopiero później przyszedł pomysł, co z niej zrobić :-)
Wiecie, że zawsze tak mam, że się zakochuję... i muszę to mieć tu i teraz :-) Tak było i tym razem :-)
Wzór - Princess Fiona by Amy Miller - klik!
Wełna - Sock - zużyłam około 4 motków.
Druty 3,00.
Zdjęcia zrobione dzisiaj nad wodospadem Szklarka:
 Nie mogło się obyć bez mojej ulubionej modelki :-)
 I koniecznie domagała się podziękowań :-)
 Z dekoltu jestem bardzo zadowolona - mój jest głębszy niż we wzorze i bałam się, czy nie będzie za głęboki...
 Pierwszy raz w życiu robiłam w ten sposób rękawy - od góry rzędami skróconymi - jestem z siebie bardzo dumna... A przed rozpoczęciem dziergania chciałam rozpocząć reglan... bo bałam się, że mi nie wyjdą...
 A tak sweterek pogniótł mi się w drodze...
 I oczywiście moja ulubiona i szczęśliwa modelka:
Zastanawiam się nad zafarbowaniem tego sweterka - nie podoba mi się ułożenie pasów na dekolcie... Nie wiem, co robić.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę Wam dobrego tygodnia :-)

27.01.2015

299

Ciąg dalszy zwierzątek wydzierganych przeze mnie :-)
Jak zobaczyłam go u Agnieszki - klik! - wiedziałam - muszę go mieć :-)
No i mam :-) Dziękuję Ci Kochana za wzory. Tylko i wyłącznie dzięki Tobie go mam :-) I robiłam go w całości od nóżek... mój wielki sukces :-)
Najpierw sesja zdjęciowa domowa.
I plener :-) Zdjęcia robione przez moją córcię:
Ze względu na pogodę dorobiłam mu szalik :-)
Czapeczka jakby troszeczkę za duża... ale przerabiać już mi się nie chciało... lenistwo ;-)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę Wam dobrego tygodnia :-)

23.01.2015

298

Tak już mam, że czasami zakochuję się bez pamięci...
I tak było i tym razem :-)
Zobaczyłam szczura u Sylwii i już wiedziałam - muszę go mieć. Koniecznie zaglądnijcie na jej blog - tutaj - klik!
No bo jak można się oprzeć tym oczom...?
Powiedzcie same :-)
Czyli dalszy ciąg mojej fascynacji zwierzątkami :-)
Zużyłam resztki włóczek różnego rodzaju.
Druty 3,00.
Po wzór zapraszam do Sylwii (klik!) - ona podaje wszelkie namiary, z których i ja korzystałam.

I jak Wam się podoba...?
Życzę Wam dobrego i wspaniałego weekendu :-)

21.01.2015

297

Pora na obiecanego konia :-)
Bardzo lubię takie małe formy, wiecie o tym, prawda...?
Uwielbiam liczyć oczka i skupić się tylko na tym - nie muszę wtedy myśleć o prawdziwych kłopotach. Przestaję się wtedy denerwować ;-) A najważniejsze, że szybko widać efekty dziergania.
Użyłam resztek kordonka MAXI.
Wzór znalazłam tutaj - klik!
I w tle skarby mojego syna :
Jak Wam się podoba mój koń ? Bo mam nadzieję, że widać, że to koń...?

18.01.2015

296

Skoro chęci do dziergania mnie opuściły i zabrakło pomysłów, postanowiłam zrealizować swoje plany sprzed kliku miesięcy.
Po wydzierganiu tej cudnej chusty - klik!, zostały mi dwa motki włóczki - akurat na czapkę :-)
Wystarczyły druty 3,00 i kilka (jak nie kilkanaście...) wieczorów i oto ona:
Mojej córci się podoba - już jest jej :-)

Żeby się zmobilizować do dziergania wzięłam udział w KAL-u na facebooku zorganizowanym przez Kasię - klik! I włąśnie w piątek skończyłam mój szal. Wygląda tak:
Bardzo kolorowy... ;-)

Dzisiejsza piękna pogoda pozwoliła na zrobienie zdjęć :-)
Życzę Wam dobrego tygodnia. W tygodniu postaram się pokazać Wam konia... bardzo jestem ciekawa, czy się Wam spodoba... :-)