Nie ma już ze mną mojej Soni...
Odeszła ode mnie po długiej chorobie
Jak mogła mnie tak zostawić...?
I niestety już żadne zdjęcie z moją ulubioną modelką nie pojawi się na moim blogu.
Obserwatorzy
30.11.2015
31.10.2015
328
Podobno jakieś Halloween mamy...?
Nie jestem pewna czy mi się to niby Święto podoba czy nie... ale nie przeszkodziło mi to w zrobieniu sobie duszka :-)
Jak tylko zobaczyłam duchy Bevy - klik!- wiedziałam - muszę sobie takiego zrobić :-)
A oto mój:
Jeździ ze mną w samochodzie i straszy :-)
Lubię go :-)
A z zupełnie innej bajki - zostałam obdarowana cudowną chustą :-)
Ja wiem, sama dziergam... ale to naprawdę nie to samo. Wzruszam się takimi prezentami... bo wiem, ile miłości i pracy trzeba włożyć w stworzenie takiego cuda.
Ta chusta po prostu miała być moja.
Bo po pierwsze - nigdy nie biorę udziału w takich zabawach... a tym razem miałam szczęście - weszłam na cudowny blog Małgosi i... udało się :-) Zaglądnijcie do niej - klik!
a po drugie - zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia :-)
Cudne kolory... i jest taka delikatna i miękka.
Zresztą zobaczcie same:
Na koniec ja... :-)
Życzę Wam spokojnej i rodzinnej niedzieli spędzonej w zadumie i wspomnieniach o najbliższych, którzy odeszli...
Nie jestem pewna czy mi się to niby Święto podoba czy nie... ale nie przeszkodziło mi to w zrobieniu sobie duszka :-)
Jak tylko zobaczyłam duchy Bevy - klik!- wiedziałam - muszę sobie takiego zrobić :-)
A oto mój:
Jeździ ze mną w samochodzie i straszy :-)
Lubię go :-)
A z zupełnie innej bajki - zostałam obdarowana cudowną chustą :-)
Ja wiem, sama dziergam... ale to naprawdę nie to samo. Wzruszam się takimi prezentami... bo wiem, ile miłości i pracy trzeba włożyć w stworzenie takiego cuda.
Ta chusta po prostu miała być moja.
Bo po pierwsze - nigdy nie biorę udziału w takich zabawach... a tym razem miałam szczęście - weszłam na cudowny blog Małgosi i... udało się :-) Zaglądnijcie do niej - klik!
a po drugie - zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia :-)
Cudne kolory... i jest taka delikatna i miękka.
Zresztą zobaczcie same:
Na koniec ja... :-)
Życzę Wam spokojnej i rodzinnej niedzieli spędzonej w zadumie i wspomnieniach o najbliższych, którzy odeszli...
26.10.2015
327
Skończyłam mitenki!
Nareszcie...
Komplet z kominem z poprzedniego postu gotowy :-)
Mitenki zrobiłam zgodnie z opisem Dagmary - Yellow Mleczyk - klik!
Z jednym maleńkim wyjątkiem - moje robiłam na drutach z żyłką i obydwie jednocześnie.
Włóczka - Daisy.
Na prośbę mojego synka zrobiłam kotka :-)
Wzór wybrałam sama - klik!
Kolor... całkiem przypadkowy (jakieś resztki :-))
Mnie się podoba :-)
Widzicie, jakie mam piękne dynie...? :-) Spełniłam swoje marzenie i udało mi się kupić 2 we Wrocławiu :-) Są troszeczkę parchate... ale zamierzam pozyskać z nich nasionka i w przyszłym roku mieć swoje :-)
A chryzantemy po prostu lubię :-) Ta jest tylko moja - idealna - niewielka i piękna :-)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę Wam dobrego i słonecznego tygodnia :-)
Nareszcie...
Komplet z kominem z poprzedniego postu gotowy :-)
Mitenki zrobiłam zgodnie z opisem Dagmary - Yellow Mleczyk - klik!
Z jednym maleńkim wyjątkiem - moje robiłam na drutach z żyłką i obydwie jednocześnie.
Włóczka - Daisy.
Na prośbę mojego synka zrobiłam kotka :-)
Wzór wybrałam sama - klik!
Kolor... całkiem przypadkowy (jakieś resztki :-))
Mnie się podoba :-)
Widzicie, jakie mam piękne dynie...? :-) Spełniłam swoje marzenie i udało mi się kupić 2 we Wrocławiu :-) Są troszeczkę parchate... ale zamierzam pozyskać z nich nasionka i w przyszłym roku mieć swoje :-)
A chryzantemy po prostu lubię :-) Ta jest tylko moja - idealna - niewielka i piękna :-)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę Wam dobrego i słonecznego tygodnia :-)
18.10.2015
326
Jakoś wiosną dostałam zamówienie na komin - koniecznie biały i w warkocze :-) Termin odległy - październik - czasu dużo :-)
We wrześniu zorientowałam się, że czasu coraz mniej...
Kupiłam włóczkę - ostatnio moją ulubioną - Daisy La Passion.
I koniec - zero pomysłów :-)
Tydzień temu zobaczyłam na facebooku wzór - wiedziałam - to jest to ;-)
4 dni go robiłam :-)
Wzór znalazłam jeszcze tutaj - klik! albo tutaj - klik!
Zużyłam troszeczkę ponad 6 motków (robiłam podwójną nitką).
Mnie się podoba... szkoda tylko, że kolor niekoniecznie dla mnie...
Jak Wam się podoba...?
Do komina z pozostałych 2 moteczków dziergam mitenki wg wzory Dagmary - Yellow Mleczyk - jak tylko macie dołączcie do jej zabawy - klik!
Mnie moje mitenki wyznały miłość :-) Nie tylko Monikę -klik! kochają jej robótki :-)
Nie mam siły ani czasu na nic więcej... Chyba się starzeję :-)
Życzę Wam dobrego i słonecznego tygodnia :-) Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.
We wrześniu zorientowałam się, że czasu coraz mniej...
Kupiłam włóczkę - ostatnio moją ulubioną - Daisy La Passion.
I koniec - zero pomysłów :-)
Tydzień temu zobaczyłam na facebooku wzór - wiedziałam - to jest to ;-)
4 dni go robiłam :-)
Wzór znalazłam jeszcze tutaj - klik! albo tutaj - klik!
Zużyłam troszeczkę ponad 6 motków (robiłam podwójną nitką).
Mnie się podoba... szkoda tylko, że kolor niekoniecznie dla mnie...
Jak Wam się podoba...?
Do komina z pozostałych 2 moteczków dziergam mitenki wg wzory Dagmary - Yellow Mleczyk - jak tylko macie dołączcie do jej zabawy - klik!
Mnie moje mitenki wyznały miłość :-) Nie tylko Monikę -klik! kochają jej robótki :-)
Nie mam siły ani czasu na nic więcej... Chyba się starzeję :-)
Życzę Wam dobrego i słonecznego tygodnia :-) Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.
6.10.2015
325
Nareszcie mogę Wam pokazać coś, co sama wydziergałam :-)
Jak tylko zobaczyłam nowy projekt Justyny Lorkowskiej - wiedziałam - muszę to mieć :-) Nieważne, jak będę wyglądała... nieważne, czy pasuje do mnie.... muszę bo się uduszę :-)
Włóczkę miałam kupioną już wczesną wiosną - idealnie do tego sweterka.
Dobra - nie marudzę a pokazuję :-)
Wzór - Flaum by Justyna Lorkowska - klik!
Włóczka - Daisy La Passion - zużyłam około 450 g
Druty - 4,5.
Rozmiar XL.
No i ja w moim nowym sweterku:
Wcale jej nie duszę... to tylko tak wygląda ;-)
I jak Wam się podoba ...?
Czytałam dyskusję o tym sweterku na blogu Ani - klik! Mnie się podoba i już :-)
Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii.
A na koniec moje przydomowe (na szczęście :-)) zwierzątka w moim nowym domu.
Przedstawiam Wam myszkę:
I padalca:
Mam nadzieję, że nie wejdą mi do domu...
Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie jesiennie :-) Życzę Wam dobrego tygodnia :-)
Jak tylko zobaczyłam nowy projekt Justyny Lorkowskiej - wiedziałam - muszę to mieć :-) Nieważne, jak będę wyglądała... nieważne, czy pasuje do mnie.... muszę bo się uduszę :-)
Włóczkę miałam kupioną już wczesną wiosną - idealnie do tego sweterka.
Dobra - nie marudzę a pokazuję :-)
Wzór - Flaum by Justyna Lorkowska - klik!
Włóczka - Daisy La Passion - zużyłam około 450 g
Druty - 4,5.
Rozmiar XL.
No i ja w moim nowym sweterku:
Wcale jej nie duszę... to tylko tak wygląda ;-)
I jak Wam się podoba ...?
Czytałam dyskusję o tym sweterku na blogu Ani - klik! Mnie się podoba i już :-)
Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii.
A na koniec moje przydomowe (na szczęście :-)) zwierzątka w moim nowym domu.
Przedstawiam Wam myszkę:
I padalca:
Mam nadzieję, że nie wejdą mi do domu...
Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie jesiennie :-) Życzę Wam dobrego tygodnia :-)
24.09.2015
324
I znowu się chwalę... :-)
Ostatnio otrzymałam kolejny prezent - wygraną przepiękną serwetę od Lacrimy - klik!
Lacrima to znana wszystkim mistrzyni serwet dzierganych na drutach - podziwiam ją od dawna. A teraz mam swoją, przepiękną, cudowną :-) Moją jedyną :-)
Zresztą zobaczcie same:
Zachwycająca, prawda...?
Dziękuję Ci Kochana za cudowny prezent :-) Nawet sobie nie wyobrażasz, ile radości mi sprawiłaś :-) Ściskam Cię bardzo mocno - trzymaj się.
Nie mam się czym pochwalić własnoręcznie zrobionym, więc chwalę się pracą mojej córci :-) Na nasze gminne święto zrobiła cudny wianek z wrzosów.
No i moja wspaniała i zdolna córcia z naszą Sonią :-)
Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie serdecznie :-) Dziękuję, że jesteście :-)
Ostatnio otrzymałam kolejny prezent - wygraną przepiękną serwetę od Lacrimy - klik!
Lacrima to znana wszystkim mistrzyni serwet dzierganych na drutach - podziwiam ją od dawna. A teraz mam swoją, przepiękną, cudowną :-) Moją jedyną :-)
Zresztą zobaczcie same:
Zachwycająca, prawda...?
Dziękuję Ci Kochana za cudowny prezent :-) Nawet sobie nie wyobrażasz, ile radości mi sprawiłaś :-) Ściskam Cię bardzo mocno - trzymaj się.
Nie mam się czym pochwalić własnoręcznie zrobionym, więc chwalę się pracą mojej córci :-) Na nasze gminne święto zrobiła cudny wianek z wrzosów.
No i moja wspaniała i zdolna córcia z naszą Sonią :-)
Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie serdecznie :-) Dziękuję, że jesteście :-)
9.09.2015
323
Ja to mam szczęście :-)
Nigdy o sobie tak nie myślałam, że jestem szczęściarą :-) ale teraz mam tego dowody :-)
Nela-Guga obdarowała mnie cudownymi prezentami, jakie wygrałam w jej rozdawajce - klik!
Nie mogę się nacieszyć :-) Dziękuję Ci Ewuniu jeszcze raz.
Wspaniała torba, przepiękne bransoletki, cudne woreczki i śliczny igielnik... że nie wspomnę o słodkościach, które szybko zniknęły... ;-)
Śliczności, prawda...?
A to moja jedyna praca ręczna, jaką się ostatnio zajmuję:
Układanie drewna na zimę :-) Bo mam nadzieję, że przed zimą przeprowadzę się do mojego nowego domu... trzymajcie kciuki :-)
I specjalnie dla Was kwiatek z mojego "ogródka".
Życzę Wam wspaniałego tygodnia i cudownego weekendu :-)
Nigdy o sobie tak nie myślałam, że jestem szczęściarą :-) ale teraz mam tego dowody :-)
Nela-Guga obdarowała mnie cudownymi prezentami, jakie wygrałam w jej rozdawajce - klik!
Nie mogę się nacieszyć :-) Dziękuję Ci Ewuniu jeszcze raz.
Wspaniała torba, przepiękne bransoletki, cudne woreczki i śliczny igielnik... że nie wspomnę o słodkościach, które szybko zniknęły... ;-)
Śliczności, prawda...?
A to moja jedyna praca ręczna, jaką się ostatnio zajmuję:
Układanie drewna na zimę :-) Bo mam nadzieję, że przed zimą przeprowadzę się do mojego nowego domu... trzymajcie kciuki :-)
I specjalnie dla Was kwiatek z mojego "ogródka".
Życzę Wam wspaniałego tygodnia i cudownego weekendu :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








































