Dzisiaj byłam na spacerze w lesie z moim nowym psem. Sama go sobie zrobiłam ;-)
Ma 6,5 cm wzrostu.
Zrobiłam go z resztek mojej żółtej chusty - o tej - klik!
I jestem nim zachwycona!
Chciałam, żeby był taki - klik! ale jakoś nie zauważyłam opisu... wstyd się przyznać ;-) dlatego jest niestety troszeczkę inny.
A jaka rasa...?
Dziękuję, że mnie odwiedzacie. Dobrego tygodnia Wam życzę.
Obserwatorzy
22.10.2013
20.10.2013
228
Jak o zobaczyłam wiedziałam - muszę go mieć :-)
Na blogu Veery - klik! zobaczyłam go pierwszy raz i ... jak to u mnie bywa - zakochałam się. A najważniejsze, że udało mi się go zrobić ;-)
Widzę, że pisanie mi dzisiaj nie idzie, więc pokażę Wam zdjęcia.
Wzór - Flare by Veera Välimäki - klik!
Włóczka - Alize felicita - zużycie około 4 motki.
Druty - Addi 3,00 mm.
Bardzo mi się podoba, a Wam...?
Pierwszy raz w życiu robiłam na tak cieniutkich drutach... jak dla mnie koszmar :-)
A teraz tradycyjnie chwalę się córcią. Dzisiaj przedstawiam Wam Szczerbatka (postać z bajki "Jak wytresować smoka").
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę dobrego tygodnia :-)
Na blogu Veery - klik! zobaczyłam go pierwszy raz i ... jak to u mnie bywa - zakochałam się. A najważniejsze, że udało mi się go zrobić ;-)
Widzę, że pisanie mi dzisiaj nie idzie, więc pokażę Wam zdjęcia.
Wzór - Flare by Veera Välimäki - klik!
Włóczka - Alize felicita - zużycie około 4 motki.
Druty - Addi 3,00 mm.
Bardzo mi się podoba, a Wam...?
Pierwszy raz w życiu robiłam na tak cieniutkich drutach... jak dla mnie koszmar :-)
A teraz tradycyjnie chwalę się córcią. Dzisiaj przedstawiam Wam Szczerbatka (postać z bajki "Jak wytresować smoka").
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę dobrego tygodnia :-)
17.10.2013
227
Dawno mnie nie było...
Jestem dzisiaj szczęśliwa, ponieważ skończyłam mój obrus - serwetę. Myślałam, że będzie mniejszy, a ma ponad 135 cm średnicy. Zakochałam się we wzorze, gdy zobaczyłam gotową serwetę na blogu u Violi - tutaj - klik! Wzór znajdziecie na blogu Szydełkomanii - klik!
Zużyłam ponad 3 duże motki kordonka Maxi.
Szydełko w niewiadomym rozmiarze :-)
Mnie się podoba, a Wam?
Wszystko mi się w tej serwecie podoba :-)Kolor kojarzy mi się z czekoladą :-)
A jeśli chodzi o bierzmowanie mojego synka, to szczęśliwie mam to już za sobą.
Tak wyglądał mój synuś w ten swój wielki dzień:
Jestem bardzo z niego dumna :-)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Jestem dzisiaj szczęśliwa, ponieważ skończyłam mój obrus - serwetę. Myślałam, że będzie mniejszy, a ma ponad 135 cm średnicy. Zakochałam się we wzorze, gdy zobaczyłam gotową serwetę na blogu u Violi - tutaj - klik! Wzór znajdziecie na blogu Szydełkomanii - klik!
Zużyłam ponad 3 duże motki kordonka Maxi.
Szydełko w niewiadomym rozmiarze :-)
Mnie się podoba, a Wam?
Wszystko mi się w tej serwecie podoba :-)Kolor kojarzy mi się z czekoladą :-)
A jeśli chodzi o bierzmowanie mojego synka, to szczęśliwie mam to już za sobą.
Tak wyglądał mój synuś w ten swój wielki dzień:
Jestem bardzo z niego dumna :-)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
1.10.2013
226
Czy ja kiedyś wspominałam, że mieszkam w lesie...?
Ilość grzybów przynoszonych ze spacerów przekracza wszelkie granice :-) Nie mam ich już gdzie suszyć, więc postanowiłam część zamarynować (pierwszy raz w życiu :-)) A skoro już to zrobiłam, to koniecznie musiałam zrobić kapturek na słoiczek. Na zdjęciach występują drewniane grzybki zrobione przez mojego zdolnego tatę.
Kordonek MAXI i szydełko w niewiadomym rozmiarze.
Już dawno chciałam pokazać Wam aniołka, którego zrobiłam. Niestety moje krochmalenie pozostawia wiele do życzenia :-) Wzór znalazłam tutaj - klik!
Mój jakoś inaczej wygląda... :-)
A na koniec letnie uszytki mojego dziecka - uwielbiam wszystko, co tworzy :-)
Teraz moje myśli i czas zajmuje synuś, który 10 października otrzyma sakrament bierzmowania. Stąd moje nic-nie-robienie :-)
Dziękuję wszystkim, którzy do mnie zaglądają. Cieszę się, że ze mną jesteście :-)
Ilość grzybów przynoszonych ze spacerów przekracza wszelkie granice :-) Nie mam ich już gdzie suszyć, więc postanowiłam część zamarynować (pierwszy raz w życiu :-)) A skoro już to zrobiłam, to koniecznie musiałam zrobić kapturek na słoiczek. Na zdjęciach występują drewniane grzybki zrobione przez mojego zdolnego tatę.
Kordonek MAXI i szydełko w niewiadomym rozmiarze.
Już dawno chciałam pokazać Wam aniołka, którego zrobiłam. Niestety moje krochmalenie pozostawia wiele do życzenia :-) Wzór znalazłam tutaj - klik!
Mój jakoś inaczej wygląda... :-)
A na koniec letnie uszytki mojego dziecka - uwielbiam wszystko, co tworzy :-)
Teraz moje myśli i czas zajmuje synuś, który 10 października otrzyma sakrament bierzmowania. Stąd moje nic-nie-robienie :-)
Dziękuję wszystkim, którzy do mnie zaglądają. Cieszę się, że ze mną jesteście :-)
19.09.2013
225
Znowu chusta...
Dostałam od mojej siostry w prezencie reklamówkę włóczek. Ona dawno temu dużo więcej dziergała niż ja. W tych przepastnych zapasach znalazłam Azalię - włóczkę produkowaną w Aniluxie. Azalia ma w składzie - 44% wiskozy, 45% akrylu i 11% poliamidu. Nie miałam nadziei, że to się zblokuje dlatego wymyśliłam sobie szydełkowy border. I tak zrobiłam :-)
No ale co ja na to poradzę, że nie darzę sympatią tej chusty...?
Nie jestem pewna, czy mi się podoba...
Zużycie - 2,5 motka (w każdym 100 gram).
Druty KP - 4,5.
Szydełko - 2,00.
Wielkość - szerokość 200 cm, długość - 87 cm.
Dziękuję, że mnie odwiedziliście :-) Wspaniałego i słonecznego weekendu Wam życzę :-)
Dostałam od mojej siostry w prezencie reklamówkę włóczek. Ona dawno temu dużo więcej dziergała niż ja. W tych przepastnych zapasach znalazłam Azalię - włóczkę produkowaną w Aniluxie. Azalia ma w składzie - 44% wiskozy, 45% akrylu i 11% poliamidu. Nie miałam nadziei, że to się zblokuje dlatego wymyśliłam sobie szydełkowy border. I tak zrobiłam :-)
No ale co ja na to poradzę, że nie darzę sympatią tej chusty...?
Nie jestem pewna, czy mi się podoba...
Zużycie - 2,5 motka (w każdym 100 gram).
Druty KP - 4,5.
Szydełko - 2,00.
Wielkość - szerokość 200 cm, długość - 87 cm.
Jak Wam się podoba...?
Dziękuję, że mnie odwiedziliście :-) Wspaniałego i słonecznego weekendu Wam życzę :-)
8.09.2013
224
A dzisiaj z innej bajki - pokażę Wam, gdzie byłam z moją rodzinką :-)
Szukamy nowych miejsc do zwiedzania blisko nas. Nie było nas jeszcze w miejscowości Oybin - niemieckie miasteczko blisko Bogatyni. Sceptycznie nastawiona byłam do tej wycieczki, a teraz jestem tym miejscem zachwycona. Przeczytajcie sami - jeśli macie ochotę - o tutaj - klik!
Na szczycie góry znajdują się ruiny klasztoru. W środku znajdują się metalowe ławki, ustawione jak w prawdziwym kościele, i cichutko słychać śpiewy gregoriańskie (mam nadzieję, że mi się to nie wydawało :-))
Zobaczcie kilka z moich prawie 400 zdjęć...
Za naszą czwórkę zapłaciliśmy 12 euro za wstęp (bilet rodzinny) - pies wszedł za darmo :-)
Miejsce cudowne dlatego, że jest dużo ścieżek spacerowych. Miejscami przypominało Szczeliniec albo Skalne miasto. Polecam z całego serca.
Robótkowo nie dzieje się u mnie nic... niestety.
Dziękuję, że mnie odwiedzacie :-) Życzę Wam spokojnego i dobrego tygodnia :-)
Szukamy nowych miejsc do zwiedzania blisko nas. Nie było nas jeszcze w miejscowości Oybin - niemieckie miasteczko blisko Bogatyni. Sceptycznie nastawiona byłam do tej wycieczki, a teraz jestem tym miejscem zachwycona. Przeczytajcie sami - jeśli macie ochotę - o tutaj - klik!
Na szczycie góry znajdują się ruiny klasztoru. W środku znajdują się metalowe ławki, ustawione jak w prawdziwym kościele, i cichutko słychać śpiewy gregoriańskie (mam nadzieję, że mi się to nie wydawało :-))
Zobaczcie kilka z moich prawie 400 zdjęć...
Za naszą czwórkę zapłaciliśmy 12 euro za wstęp (bilet rodzinny) - pies wszedł za darmo :-)
Miejsce cudowne dlatego, że jest dużo ścieżek spacerowych. Miejscami przypominało Szczeliniec albo Skalne miasto. Polecam z całego serca.
Robótkowo nie dzieje się u mnie nic... niestety.
Dziękuję, że mnie odwiedzacie :-) Życzę Wam spokojnego i dobrego tygodnia :-)
5.09.2013
223
Dzisiaj w końcu udało mi się zrobić zdjęcia mojemu najnowszemu wdzianku. Kiedy zobaczyłam je na blogu Motylarnia - klik! - wiedziałam - muszę dla siebie zrobić podobne :-)
Moje zrobione jest z włóczki Alize Sunny - zużyłam troszeczkę ponad 2 motki.
I wygląda tak:
Wstążeczkę z tyłu też odgapiłam :-)
W tym tygodniu otrzymałam pocztą swoją wymarzoną, cudowną włóczkę od Gosi - Pimposhki - dziękuję jeszcze raz :-) Nie mam bladego pojęcia co z niej zrobię... ale jestem nią zachwycona. Tak wygląda w moim lesie:
Śliczności :-)
Dziękuję, że do mnie zaglądacie.
Moje zrobione jest z włóczki Alize Sunny - zużyłam troszeczkę ponad 2 motki.
I wygląda tak:
Wstążeczkę z tyłu też odgapiłam :-)
W tym tygodniu otrzymałam pocztą swoją wymarzoną, cudowną włóczkę od Gosi - Pimposhki - dziękuję jeszcze raz :-) Nie mam bladego pojęcia co z niej zrobię... ale jestem nią zachwycona. Tak wygląda w moim lesie:
Śliczności :-)
Dziękuję, że do mnie zaglądacie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































