Obserwatorzy

24.04.2014

260

19 maja 2011 roku napisałam swój pierwszy post - o taki... - klik!
Tym razem nawet zdążę z rozdawajką w terminie :-)
Jest tylko jedna zasada - chęć udziału proszę wpisać w komentarzu pod tym postem.

Chciałabym podarować którejś z Was trzy motki kordonka MAXI w kolorze kremowym - czyli to, co na zdjęciu (tulipany są tylko ozdobą ;-))


Zapisy przyjmuję do północy 19 maja, a losowanie postaram się zrobić 20 maja.
Zapraszam :-)

17.04.2014

259

Gdy nadejdzie Wielkanocny poranek
Niech spełnią się życzenia tęczowych pisanek...
Mazurków kajmakowych, bazi srebrzystych,
Bogatego zająca i kurczaczków puszystych.
Świątecznego nastroju, biesiady obfitej,
Lukrowego baranka, a w dyngusa - głowy wodą zmytej!


 Kochani,a przy okazji pokazuję moją ostatnią dokończoną pracę - ubranko na duże, akrylowe jajo. Mnie się podoba, a Wam?
Dziękuję, że jesteście :-)

14.04.2014

258

Odpoczywam :-)
Oczywiście od szydełka i drutów ;-)
Ale muszę się Wam pochwalić niespodzianką, jaką dostałam od Beatki - klik!
Jeszcze raz dziękuję bardzo.
Zobaczcie, jakie śliczności dostałam:

Kawa i herbata już dawno wypite i niestety nie załapały się do zdjęcia :-)
Na pierwszym zdjęciu jedno jajeczko, bo więcej niestety nie zmieściło się na mojej macierzance.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę Wam dobrego Wielkiego Tygodnia.
Z życzeniami jeszcze się zjawię, więc do zobaczenia :-)

4.04.2014

257

Nareszcie skończyłam moją ostatnią pracę... nawet sobie nie wyobrażacie, jak się cieszę, że mam to już za sobą :-)
W tamtym roku kupiłam 3 duże motki kordonka MAXI w kolorze kremowym z myślą, że zrobię parasolkę. Niestety - nie znalazłam wzoru, który by mnie urzekł... Nie mogłam na to pozwolić, żeby kordonek się zmarnował, prawda..? Postanowiłam zrealizować swoje marenie - obrus w żonkile :-) Każdy element w nim robi się osobno i dopiero na końcu łączy. Po zrobieniu pierwszego elementu wiedziałam - zabraknie mi kordonka. Jeden element to prawie cały motek - musiałam dokupić jeszcze 3... Odcienie oczywiście różnią od siebie, ale na szczęście tego nie widać.
Dość marudzenia - przechodzę do zdjęć.
Kordonek MAXI kolor kremowy - zużycie prawie 6 motków.
Szydełko - moje ulubione z lidla w nieznanym rozmiarze :-)
Średnica - około 170 cm.
Jest to największy obrusik, jaki zrobiłam :-)




Na ostatnim zdjęciu szczęśliwa ja ;-)

Zblokować obrusu niestety nie mogę - nie mam gdzie go rozłożyć... więc niestety będzie się troszeczkę zwijał... teraz jakoś wcale mi to nie przeszkadza :-) Cieszę się :-)

Pochwalę się Wam moimi "zdobyczami" - upolowane aparatem fotograficznym w ostatnią niedzielę:

Obydwa zwierzątka przeżyły spotkania z moją rodziną :-)

Pozdrawiam Was wiosennie i życzę Wam miłego i słonecznego weekendu :-)

♥♥♥♥
Kochane dziewczyny - oczywiście, że podzielę się schematem - w poniedziałek :-) Obiecuję.

Zgodnie z obietnicą wstawiam linka do albumu, w którym znalazłam wzór na obrus - klik!
A dokładnie to jest ten - klik!
Ja robiłam zwykłe słupki - raz nawijane.
Pozdrawiam wszystkich i życzę dobrego tygodnia.

26.03.2014

256

Na samym początku chciałabym Was bardzo przeprosić za ilość zdjęć :-)
Niestety najchętniej wszystkie bym Wam pokazała, bo podobają mi się bardzo ;-)
Dla mojej koleżanki, która spodziewa się dzidziusia zrobiłam kocyk. Prawdę mówiąc mówiłam, że tego nie zrobię, ale zmieniłam zdanie. To mój pierwszy :-)
Włóczka - Baby Softspun - w 100% akryl.
Druty - KP 4,00, a buciki 3,00.
Wzór bucików to oczywiście Saartje's Bootees - wzór tutaj - klik! 
Wielość kocyka nieznana - zapomniałam zmierzyć... ;-)




Bardzo mi się podoba i wiem, że obdarowanej również :-) Z czego bardzo się cieszę.

Dziękuję Wam kochane za życzenia  ♥♥♥♥♥
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i słonecznie.

25.03.2014

255

Ostatnio odpoczywam :-) No prawie... ;-)
Skończyłam swojego UFO-ka. Kilka lat temu kupiłam wełnę - niestety było to tak dawno temu, że nie mam bladego pojęcia, co to... Na pewno jest Cudowna - miękka, delikatna i ciepła -  po prostu doskonała ;-)
Szerokość - około 206 cm.
Długość - około - 72 cm.
Bardzo mi się podoba :-)




Piękne kwiaty dostałam, prawda...?
Muszę się z Wami podzielić moją radością - na okrągłe urodziny dostałam od mojego męża komplet drutów. Właśnie dzisiaj przyszły :-) Jestem nimi zachwycona i koniecznie muszę próbować, jak się nimi dzierga :-)
Kupiłam je tutaj - polecam! - klik!
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dobrego tygodnia :-)

9.03.2014

254

Kocham wiosnę :-)
Dzisiaj miałam okazję poszukać jej w różnych miejscach - uwielbiam takie chwile :-)
Oto moje znaleziska:


Jaszczurka nie jest moim znaleziskiem, tylko mojej córci.

Nie chciałam zaczynać dzisiejszego wpisu od nieudanego sweterka. Biję się z myślami od stycznia, co mam z nim zrobić... Spruć, czy nie spruć...? Zdecydowałam, że jednak nie będę pruła. Włóczka niespecjalna, to żalu wielkiego nie ma :-)
Ze wzoru też niespecjalnie jestem zadowolona - jak zrobiłam zgodnie z nim wyglądałam gorzej niż na poniższych zdjęciach - wierzcie mi. Na dodatek robiłam z cieńszej włóczki niż w opisie wykonania, a sweterek nie jest mniejszy, tylko o co najmniej 4 rozmiary za duży...
No dobra - dość narzekań - czas pokazać zdjęcia.. Z góry za nie przepraszam...
Wzór - Water's Edge - do kupienia tutaj - klik!
Włóczka -Alize Lanagold o ten - klik!
Druty - KP 4,00.



Zakończyć też musiałam po swojemu :-)

Z tego wszystkiego już nie pamiętam, ile motków zużyłam. Ale cieszę się, że Wam go w końcu pokazałam :-) Bardzo się tego bałam :-)

Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie słonecznie i wiosennie