Obserwatorzy

21.07.2016

363

Nie mogę się doczekać jesieni... może wtedy znajdę odrobinę czasu na przyjemności...
Na razie mam znowu w domu remont, zarasta mi nie tylko mój maleńki ogródek, ale wszystko dookoła... Do tego rodzina, praca, różnorakie dodatkowe atrakcje... oj nie lubię :-)
Za to (nie wiem, czy już o tym pisałam...) jestem szczęściarą :-)
Dostałam prezent od Ani - klik! która obdarowała mnie z okazji swoich urodzin i rocznicy blogowania :-)
Dziękuję Aniu :-)


Razem z chustą dostałam takie oto piękne serwetki:
I kolejny prezent :-)
Od Gaby - pasmanteria u Gaby - klik! dostałam 5 moteczków włóczki :-)
Dziękuję :-)
O takich :
Śliczny kolor, prawda...?
Jeszcze nie wiem, do czego je wykorzystam...
Doczekałam się mieczyków :-)
Wiosną tatuś przywiózł mi kilkanaście cebulek i kazał posadzić :-)
Słucham się tatusia.
Najpierw czekałam, aż wykiełkują i... Sabinka część mi ich wykopała i poroznosiła po łące...
Zbierałam je później z dziećmi i znowu sadziłam.
Wykiełkowały!
A ostatnio to już tylko liczę, ile kwiatów będę miała :-)
Na razie zakwitły mi tylko takie:
Cudne, prawda...?

Dziękuję, że do mnie zaglądacie i życzę Wam udanego i słonecznego weekendu :-)

10.07.2016

362

Pamiętacie cudne bawełniane moteczki, które dostałam od pani Basi z Biferno- klik!
Pisałam o nich tutaj - klik!
Nie mogłam się powstrzymać i od razu zaczęłam z nich dziergać :-)
Postanowiłam, że będzie to moja bluzeczka - bez gotowego projektu - tylko moja :-)
Bawełna Baby Cotton - dostałam do testowania z Biferno - klik!
Zużyłam 6 i pół moteczka.
Druty 3,5.
Wykończenie dekoltu i rękawków - druty 3,00.

Ta bawełna jest cudowna!  
 Miękka i doskonała w dotyku - dziergać z niej to była sama przyjemność :-)
Po praniu delikatnie ją rozciągnęłam i idealnie trzyma formę.
Jestem nią zachwycona !
W trakcie dziergania trzeba uważać - czasami się rozwarstwia, ale nie przysporzyło mi to wielkich problemów.
Z całego serca polecam!
Dziękuję pani Basiu :-)
I serdecznie dziękuję Biferno !
A do tego ten wspaniały wybór kolorów... bajeczne są - same popatrzcie - klik!
No i nie spodziewałam się, że na taki rozmiar zużyję tak mało niteczki...



Miałam mgliste pojęcie, jak powinna wyglądać, a w trakcie dziergania i tak wszystko układało się po swojemu...
Ażury miały być również z przodu, ale... no cóż... wyszło inaczej.
Dekolt miał być w szpic, ale i tu zrobiłam troszkę inaczej :-)
Mnie się podoba :-)
Za mało mi było zdjęć :-) To jeszcze sesja stołowa na świeżym powietrzu :-)
Mój ulubiony fason:
 Zbliżenie ażurów:
 I z moją ukochaną lawendą :-)
Mam nadzieję, że sprostałam powierzonemu mi zadaniu...
Starałam się.
A Wam, jak się podoba...?

Pozdrawiam Was słonecznie i niedzielnie :-) Życzę Wam dobrego tygodnia :-)

26.06.2016

361

Ostatnie 2 tygodnie minęły mi pracowicie :-)
Dziergałam swój wymarzony sweterek wg projektu mojej ulubionej projektantki Veery Välimäki.
Uwielbiam jej pomysły... ale już o tym pisałam...
Sweterek o nazwie Minimum musiałam mieć - klik!
I mam :-)
Włóczka kupiona w pasmanterii u Gaby - klik! -sponsorem był mój tatuś - dziękuję :-)
Zużyłam niecałe 6 motków.
Rękawy miały być normalnie, jak we wzorze długie... 
Dziergam rękawy zawsze dwa jednocześnie... i zabrakło mi na jeden włóczki. Miałam dokończyć jeden, a później dorobić drugi... ale spodobały mi się te szerokie rękawy w takiej długości :-) A Wy, co o nich myślicie...?
Tył zrobiłam również troszeczkę po swojemu.




 A to moje ulubione zdjęcie:
Sweterek jest oversize i nie do końca jestem przekonana, czy mnie pasuje.
Ale podoba mi się i będę go nosiła :-)
Dziękuję Wam serdecznie za to, że ze mną jesteście :-)
Życzę Wam dobrego i słonecznego pierwszego tygodnia wakacji :-)

25.06.2016

360

Spełniły się moje marzenia :-)

Ile radości miałam w tym tygodniu, to nawet sobie nie wyobrażacie... :-)
Uśmiech nie znika z mojej twarzy :-)
Nie wiem od czego zacząć... dlatego zacznę alfabetycznie :-)

We wtorek dostałam maila... dziewczyny, ale jakiego !!!!
Cudowna pani Basia ze sklepu Biferno -klik! zaproponowała mi wypróbowanie cudnej bawełnianej niteczki Baby Cotton- klik!... 
Jak mogłabym odmówić....?
Tym bardziej, że mąż stanowczo zakazał mi kupowania nowych niteczek... a ja (jak widać po moich ostatnich pracach) zafiksowałam się na dzierganie czegoś dla siebie - sweterków, bluzeczek :-)
Pani Basiu - spełniła pani moje marzenie :-)))
Nareszcie mogę planować i dziergać...
Dziękuję :-)
Wybrałam kolor żółty (kolejne moje marzenie...) o taki - klik!
I oto, co dostałam:

 Miękka... cudowna... i zaraz wskakuje na moje druty :-)

Piękna :-)

A drugie moje marzenie spełniła Janeczka :-)
Nawet nie brałam pod uwagę, że to właśnie ja wygram rozdawajkę u naszej cudownej, wspaniałej Janeczki - klik!
A jednak :-)
Szczęście się do mnie uśmiechnęło :-)
I na dodatek Janeczka spełniła moje marzenie i w końcu mogłam dotknąć cudnej frywolitki...
Zobaczcie, jakie cuda dostałam:


Dziękuję Ci kochana Janeczko :-)

Dzisiaj mam nadzieję mamy ostatni dzień upałów... Nie żyję w takie dni...
Zbierałam się do tego postu 3 dni i zdjęcia robiłam stale, bo żadne mi się nie podobały...

Dziękuję, że do mnie zaglądacie i życzę Wam spokojnego i słonecznego weekendu :-)

12.06.2016

359

Ciężko było mi robić zdjęcia mojego ostatniego sweterka...
Jak dla mnie to jest na niego stanowczo za gorąco. I pewnie tak będzie do jesieni (mam nadzieję :-)))
Zakochałam się w tym sweterku dzięki Truscaveczce - klik! i musiałam sobie taki zrobić :-)
Wzór - Wanderling - do kupienia tutaj - klik!
Włóczka - Holly - zakochałam się w niej :-) kupiona u Gaby - klik!
Włóczka ta ma w sobie 60 % bawełny i 40 % akrylu. Jest cudownie miękka.
Druty 3,5
 Na guziki nie miałam pomysłu... a te ukradłam córci, jak była w szkole :-) Nawet nie miała nic przeciwko temu :-)

Zdjęcia robione w okolicy mojego domu.


 Uwielbiam maki :-)
Na razie nic nie dziergam, więc pewnie będzie dłuższa przerwa w moim pisaniu :-)
Na koniec pokażę Wam tort, jaki upiekłam dla mojego synusia z okazji jego urodzin... Jestem mamą pełnoletniego syna :-)
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę cudownej niedzieli i dużo słońca :-)

8.06.2016

358

Zacznę od chwalenia się :-)
Wczoraj dostałam fantastyczne prezenty :-) Zresztą zobaczcie same:
 Słodycze od razu zjadłyśmy - ja i moja córcia :-)
Wygrałam Candy w Magicznych Splotach - klik !!!! I ta cudna podusia jest teraz moja :-) A z moteczków już wiem, co zrobię :-)
Dziękuję kochana Krysiu :-)

Dawno nie było u mnie chust... prawda...?
Zacznę może od włóczki... Postanowiłam nie powiększać moich zasobów... łatwo powiedzieć :-)
Tym bardziej, że znalazłam na jarmarku staroci 2 zestawy włóczki na skarpetki - o takie:
Jak mogłabym przejść obojętnie...?
Za całe 8 moteczków zapłaciłam 10 złotych :-) Rozumiecie mnie, prawda...?

Jakoś w tym samym czasie zakochałam się w przepięknym wzorze nowej chusty Pauli - Metropolitan - klik! I teraz mam nową szarą chustę :-) Szarej chyba nie mam jeszcze......






W trakcie dziergania nie byłam przekonana do takiego zestawienia kolorów, a teraz bardzo mi się podoba :-)
A Wam...?

Chciałabym Was jeszcze przeprosić, że nie ma mnie w sieci, ale staram się odpoczywać... średnio mi to wychodzi :-) Mam nadzieję, że już w przyszłym tygodniu nadrobię zaległości :-)
Pozdrawiam Was serdecznie i słonecznie :-)

1.06.2016

357

Nareszcie i u mnie zakwitły... Uwielbiam piwonie :-)
Ale jeszcze będzie czas na specjalny post poświęcony tym kwiatom :-)
A teraz to, na co mam nadzieję, czekacie - wyniki mojego rozdania !
Pieczołowicie pocięte i pozaginane karteczki...
Los tak chciał :-)
I oto jest - gratuluję :-)
Czekam na Twój adres - pisz do mnie - katarin74@gmail.com

Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy brali udział w mojej rozdawajce :-)