Niestety nie mam nic ciekawego do pokazania...
Same twory, które już kiedyś pokazywałam.
Może na początek majtki dla jajek. To już ostatnie. W tym roku więcej na pewno nie wyprodukuję. Strajkuję. Ostatnie:
Znowu summit w prezencie dla mojej przyjaciółki:
Dzisiaj zrobione zdjęcia :-)
I znowu entrelak.
A najważniejsze jest to, że nauczyłam się robić róże :-)
Cieszę się z tego bardzo.
W międzyczasie miałam urodziny... oczywiście osiemnaste :-))))
I przyszła wiosna :-)
Czyli tradycyjne męczenie psa z przebiśniegami:
A dzisiaj zrobiłam zdjęcie fiołkom. Wczoraj mój synuś posadził mi je w doniczce, żebym mogła się nimi cieszyć w domu :-))
To tyle.
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam.
Mam nadzieję, że niedługo będę mogła pokazać coś nowego... Zobaczymy...
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających do mnie :-)
Dziękuję, że jesteście.
Obserwatorzy
21.03.2012
9.03.2012
8.03.2012
95
Cały czas coś dziergam :-)
Wczoraj skończyłam czapkę i szyjogrzej dla znajomej taki jak mój. Nawet zdjęć nie robiłam, bo i po co :-)
Za to dzisiaj zakończyłam pierwszą turę jajkowych osłonek... Nie wiem jak to nazwać. Moje koleżanki mówią, że to majtki dla jajek :-)
Kolory takie:
I tradycyjne męczenie psa:
Wczoraj skończyłam czapkę i szyjogrzej dla znajomej taki jak mój. Nawet zdjęć nie robiłam, bo i po co :-)
Za to dzisiaj zakończyłam pierwszą turę jajkowych osłonek... Nie wiem jak to nazwać. Moje koleżanki mówią, że to majtki dla jajek :-)
Kolory takie:
I tradycyjne męczenie psa:
Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet :-)
Dużo słodyczy.
Do północy zbieram zapisy na moje Candy.
Jutro po południu ogłoszę wyniki.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie.
4.03.2012
94
Znacie może piosenkę "Czarny baranie" ? Babcia moich dzieci (czyli mama ojca moich dzieci :-))) śpiewała tą piosenkę moim dzieciom. No i takiego czarnego barana dzisiaj zrobiłam. Zdjęcia zrobiły moje dzieci...
Wczoraj synuś kupił mi kwiatka wiosennego w doniczce :-) Mam teraz żonkile. W nocy niektóre zakwitły.
Nie pokazywałam Wam jeszcze płaskich jajek do powieszenia na oknie :-) Zrobiłam je w komplecie do serwety fioletowej. Ostatnio dostałam zdjęcie od mojej koleżanki.
Na koniec zostawiłam moje kwiatki na przywołanie wiosny ;-) Znana akcja zorganizowana przez Truscaveczkę .
No i niestety muszę się przyznać, że ja też wykorzystałam mojego psa.... Biedna suka :-)
Dziękuję za to, że jesteście :-)
Dzięki Wam chce mi się cokolwiek robić :-)
Wczoraj synuś kupił mi kwiatka wiosennego w doniczce :-) Mam teraz żonkile. W nocy niektóre zakwitły.
Nie pokazywałam Wam jeszcze płaskich jajek do powieszenia na oknie :-) Zrobiłam je w komplecie do serwety fioletowej. Ostatnio dostałam zdjęcie od mojej koleżanki.
Na koniec zostawiłam moje kwiatki na przywołanie wiosny ;-) Znana akcja zorganizowana przez Truscaveczkę .
No i niestety muszę się przyznać, że ja też wykorzystałam mojego psa.... Biedna suka :-)
Dziękuję za to, że jesteście :-)
Dzięki Wam chce mi się cokolwiek robić :-)
2.03.2012
93
Zrobiłam nowy szal :-)
Summit - bo lubię ten wzór.
Włóczka to ALIZE sekerim - zużyłam około 2 motki.
Wymiary - 200 cm : 50 cm.
Kolor najbardziej wiarygodny na ostatnim zdjęciu.
Niestety brak słońca uniemożliwił mi zrobienie lepszych zdjęć.
Zdjęcia robione wczoraj.
W międzyczasie zrobiłam sobie zawieszkę (właściwie nie wiem jak to nazwać :-))
Wzór wzięłam stąd.
Tzn może nie tyle wzór co pomysł :-)
Dwustronne z wypełnieniem :-)
Oprócz tego ja też uważam sezon świąteczny za otwarty :-)
U mnie baranki . Wzór znaleziony w tym blogu.
Mały - ma około 5-7 cm wysokości.
Włóczka - z odzysku :-)
Bardzo dziękuję wszystkim za życzenia urodzinowe dla mojej córci :-)
Oczywiście również bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny na moim blogu.
Nie spodziewałam się, że tak dużo będzie chętnych na maje Candy - bardzo się cieszę :-)
Summit - bo lubię ten wzór.
Włóczka to ALIZE sekerim - zużyłam około 2 motki.
Wymiary - 200 cm : 50 cm.
Kolor najbardziej wiarygodny na ostatnim zdjęciu.
Niestety brak słońca uniemożliwił mi zrobienie lepszych zdjęć.
Zdjęcia robione wczoraj.
W międzyczasie zrobiłam sobie zawieszkę (właściwie nie wiem jak to nazwać :-))
Wzór wzięłam stąd.
Tzn może nie tyle wzór co pomysł :-)
Dwustronne z wypełnieniem :-)
Oprócz tego ja też uważam sezon świąteczny za otwarty :-)
U mnie baranki . Wzór znaleziony w tym blogu.
Mały - ma około 5-7 cm wysokości.
Włóczka - z odzysku :-)
Bardzo dziękuję wszystkim za życzenia urodzinowe dla mojej córci :-)
Oczywiście również bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny na moim blogu.
Nie spodziewałam się, że tak dużo będzie chętnych na maje Candy - bardzo się cieszę :-)
26.02.2012
92
Dzisiaj są urodziny mojej córci :-)
Skończyła 12 lat!
Moje maleństwo....
Najważniejsze dla mnie jest to, że otrzymałam nagrodę od Beatki z blogu motylkowego. Zachwycona jestem bardzo :-) Lubię niespodzianki :-)
A to prezent jaki otrzymałam:
Bardzo dziękuję :-)
No a na końcu to co stworzyłam w ostatnim czasie. Największym tworem była serweta. Nie mam fioletowego pojęcia jaka wielkość - już dawno u nowej właścicielki :-) Na pewno jest dość duża - około 50 cm bok.
Włóczka to MAXI w kolorze prawie identycznym jak na zdjęciu.
Wzór z jednej z gazetek ze wzorami (zagubiłam... gdzieś w domu....)
Dostałam wyzwanie - miałam "coś" zrobić ze styropianowym jajkiem... Męczyło mnie to bardzo i długo (około 2 tygodnie). W końcu wymyśliłam coś takiego:
Dziękuję Wam bardzo za wszystkie komentarze. Są dla mnie najcudowniejszym podarunkiem :-)
Martwię się bardzo bo zaczął od kilku dni boleć mnie nadgarstek w prawej ręce...
Nie spodziewałam się tylu chętnych biorących udział w moim candy. Dziękuję Wam bardzo.
Skończyła 12 lat!
Moje maleństwo....
Najważniejsze dla mnie jest to, że otrzymałam nagrodę od Beatki z blogu motylkowego. Zachwycona jestem bardzo :-) Lubię niespodzianki :-)
A to prezent jaki otrzymałam:
Bardzo dziękuję :-)
No a na końcu to co stworzyłam w ostatnim czasie. Największym tworem była serweta. Nie mam fioletowego pojęcia jaka wielkość - już dawno u nowej właścicielki :-) Na pewno jest dość duża - około 50 cm bok.
Włóczka to MAXI w kolorze prawie identycznym jak na zdjęciu.
Wzór z jednej z gazetek ze wzorami (zagubiłam... gdzieś w domu....)
Dostałam wyzwanie - miałam "coś" zrobić ze styropianowym jajkiem... Męczyło mnie to bardzo i długo (około 2 tygodnie). W końcu wymyśliłam coś takiego:
Dziękuję Wam bardzo za wszystkie komentarze. Są dla mnie najcudowniejszym podarunkiem :-)
Martwię się bardzo bo zaczął od kilku dni boleć mnie nadgarstek w prawej ręce...
Nie spodziewałam się tylu chętnych biorących udział w moim candy. Dziękuję Wam bardzo.
23.02.2012
91
Mam i ja :-)
Wszystko dzięki Pimposhce - Gosi :-)
Jesteś najwspanialszą kobietą na świecie :-)
Nigdy dość podziękowań dla Ciebie.
Jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję.
Pimposhka poradziła mi skorzystanie z tłumaczeń podanych na blogu u Gizeli. oczywiście skorzystałam z dobrej rady :-)
Mimo wszystko gdyby nie Gosia nawet bym nie próbowała zrobić.
Oczywiście nie jest idealnie.
Nie blokowałam tylko delikatnie przeprasowałam.
Ale jaka jestem dumna z siebie :-)
A to efekt mojej pracy:
Zdjęcia takie sobie, bo pogoda nieciekawa.
A musiałam się Wam pochwalić nowym dziergadełkiem :-)
Wzór taki.
A materiał to angora RAM (tylko taką włóczkę miałam) i zużyłam cały motek - 100 g.
Pozdrawiam serdecznie zaglądających do mnie.
Wszystko dzięki Pimposhce - Gosi :-)
Jesteś najwspanialszą kobietą na świecie :-)
Nigdy dość podziękowań dla Ciebie.
Jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję.
Pimposhka poradziła mi skorzystanie z tłumaczeń podanych na blogu u Gizeli. oczywiście skorzystałam z dobrej rady :-)
Mimo wszystko gdyby nie Gosia nawet bym nie próbowała zrobić.
Oczywiście nie jest idealnie.
Nie blokowałam tylko delikatnie przeprasowałam.
Ale jaka jestem dumna z siebie :-)
A to efekt mojej pracy:
Zdjęcia takie sobie, bo pogoda nieciekawa.
A musiałam się Wam pochwalić nowym dziergadełkiem :-)
Wzór taki.
A materiał to angora RAM (tylko taką włóczkę miałam) i zużyłam cały motek - 100 g.
Pozdrawiam serdecznie zaglądających do mnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































