Jeśli nie macie nic przeciwko temu chciałabym podzielić się z Wami moimi wspomnieniami :-)
Zresztą tak swoją drogą nie macie wyboru :-))
Natchnęła mnie Joanna.
Jej przygotowywanie stroju córce z okazji bierzmowania.
W moim posiadaniu jest serdak-kamizelka mojej mamy. Moja mama zmarła niedawno... jakieś 3 lata temu. Serdak został mi pożyczony przez mojego tatę :-) Z tego co pamiętam mama dostała go od swojej babci (która ją wychowywała). Mam opowiadała, że został on zrobiony w Austrii albo Szwajcarii. Wygląda tak (zdjęcia zrobione wczoraj):
Z tego co pamiętam mama opowiadała, że jest bardzo stary. Co widać na zdjęciach.
Zostałam ubrana w ten strój z okazji komunii mojej siostry.
Nawet dostałam zgodę mojej siostry na umieszczenie tego zdjęcia na blogu :-))
Zanudziłam Was?
Na koniec zdjęcie zawilców zrobione wczoraj z okazji testowania nowego aparatu :-)
Pozdrawiam Was serdecznie.
Dziękuję, że jesteście ze mną.
Obserwatorzy
15.04.2012
13.04.2012
103
Dzisiaj skończyłam ... bluzkę? narzutkę?
Niebieskie coś :-)
Kupiłam alize bamboo i nie miałam niebieskiego pojęcia co z niej zrobię. W poniedziałek wielkanocny zaczęłam to coś :-) Jestem nawet zadowolona z efektu.
Wygląda tak:
Nie mam bladego pojęcia skąd mam wzór... Nie chcę wklejać nie mojego zdjęcia. To będzie jakieś przestępstwo? Różni się mój twór od oryginału, ponieważ wydaje mi się, że moje gabaryty nie powinny być ubierane w rozszerzające się ubranko :-))
Jak Wam się podoba?
A moje młodsze dziecko zrobiło kolejnego potwora-stwora :-)
Wygląda tak:
Dziękuję bardzo za Wasze komentarze :-)
Jesteście wspaniałe :-)
Dziękuję za to, że jesteście.
Niebieskie coś :-)
Kupiłam alize bamboo i nie miałam niebieskiego pojęcia co z niej zrobię. W poniedziałek wielkanocny zaczęłam to coś :-) Jestem nawet zadowolona z efektu.
Wygląda tak:
Nie mam bladego pojęcia skąd mam wzór... Nie chcę wklejać nie mojego zdjęcia. To będzie jakieś przestępstwo? Różni się mój twór od oryginału, ponieważ wydaje mi się, że moje gabaryty nie powinny być ubierane w rozszerzające się ubranko :-))
Jak Wam się podoba?
A moje młodsze dziecko zrobiło kolejnego potwora-stwora :-)
Wygląda tak:
Dziękuję bardzo za Wasze komentarze :-)
Jesteście wspaniałe :-)
Dziękuję za to, że jesteście.
11.04.2012
102
W sobotę wielkanocną skończyłam moją najnowszą robótkę. Chusta robiona na szydełku. Włóczka - alize diva. Kolor - oczywiście czarny :-)
Natchnienie napadło mnie gdy oglądałam blog agawu :-)
Noszę :-) co w moim przypadku jest nietypowe :-)
Przed świętami skończyłam jeszcze 2 serwetki na zamówienie.
Wzór ten co zawsze ostatnio.
Pozdrawiam Was serdecznie :-)
Natchnienie napadło mnie gdy oglądałam blog agawu :-)
Noszę :-) co w moim przypadku jest nietypowe :-)
Przed świętami skończyłam jeszcze 2 serwetki na zamówienie.
Wzór ten co zawsze ostatnio.
7.04.2012
101
Życzę wszystkim wspaniałych Świąt Wielkanocnych.
Smacznego jajka i mokrego dyngusa - czyli tradycyjnie.
A oprócz tego życzę Wam dużo uśmiechów
i dobrych spełniających się życzeń :-)
Pozdrawiam Was serdecznie.
31.03.2012
100
Zrobiłam pierwszy w swoim życiu wianek z gałązek brzozy. Po przyniesieniu jej do domu okazało się, że nie mam czym ją połączyć :-) Żadnego grubego sznurka... Nie byłam w stanie wymyślić czegokolwiek :-)
Jest jak jest :-)
Resztka kleju z pistoletu... ale starczyło...
Bardzo krzywy :-)))
Zrobiłam też czapkę Poppy z resztek himalaya padisah z tej samej włóczki zrobiłam inną czapkę i otulacz.
Zrobiłam najpierw z różą. Wygląda tak:
Wyglądało wg mnie genialnie... ale... Nie podobała się :-)
Druga wersja:
A widok jaki mam teraz za oknem jest taki:
A jeszcze rano robiłam zdjęcia fiołkom podczas wyprawy po gałązki brzozowe:
Jest jak jest :-)
Resztka kleju z pistoletu... ale starczyło...
Bardzo krzywy :-)))
Zrobiłam też czapkę Poppy z resztek himalaya padisah z tej samej włóczki zrobiłam inną czapkę i otulacz.
Zrobiłam najpierw z różą. Wygląda tak:
Wyglądało wg mnie genialnie... ale... Nie podobała się :-)
Druga wersja:
A widok jaki mam teraz za oknem jest taki:
A jeszcze rano robiłam zdjęcia fiołkom podczas wyprawy po gałązki brzozowe:
29.03.2012
99
Skończyłam RASZ - wyzwanie z blogu Truscaveczki :-)
Kupiłam Mimozę Naturę w trzech kolorach i wczoraj wieczorem skończyłam.
Zdjęcia nieciekawe bo u mnie dzisiaj pada deszcz.
Wielkość - typowa na jaśka :-)
I tradycyjne męczenie psa :-)))
Zrobiłam też nową serwetkę na koszyczek.
Jest piękna :-)
Nie mam już jej i nie mam zielonego pojęcia jaką ma wielkość...
Nieduża.
Jeszcze na pewno będę robiła serwetki z tego wzoru, więc zmierzę :-)
Wzór pochodzi z jednej z gazetek szydełkowych.
Dziękuję, że poświęciliście mi czas :-)
Pozdrawiam Was serdecznie.
Kupiłam Mimozę Naturę w trzech kolorach i wczoraj wieczorem skończyłam.
Zdjęcia nieciekawe bo u mnie dzisiaj pada deszcz.
Wielkość - typowa na jaśka :-)
I tradycyjne męczenie psa :-)))
Zrobiłam też nową serwetkę na koszyczek.
Jest piękna :-)
Nie mam już jej i nie mam zielonego pojęcia jaką ma wielkość...
Nieduża.
Jeszcze na pewno będę robiła serwetki z tego wzoru, więc zmierzę :-)
Wzór pochodzi z jednej z gazetek szydełkowych.
Dziękuję, że poświęciliście mi czas :-)
Pozdrawiam Was serdecznie.
26.03.2012
98
Oj namęczyłam się nad tym wzorem namęczyłam... Dwa dni zajęło mi zrobienie jednego listka i myślenie ...
Trzeciego dnia zaczęłam szukać w internecie podpowiedzi jak zacząć i znalazłam :-)
Znowu jestem wdzięczna Gosi - Pimposhce. Właśnie na jej blogu znalazłam podpowiedź dzięki której zaczęłam.
Nie jest to idealne wykonanie, ponieważ wiele znaczeń nie mogłam zrozumieć :-) Za malutka jestem do tego. Dlatego bardzo proszę o wyrozumiałość.
Wzór zakupiony na ravelry dzięki instrukcji Kaji. dziękuję bardzo :-)
Jak również serdecznie dziękuję za tłumaczenie.
Włóczka - Babyalpaca Silk Drops.
Druty - nie wiem jaki rozmiar (moje ulubione - jedyne, najukochańsze)
Oto moja samele:
I szczęśliwa właścicielka :-)
Mam nadzieję, że nie jestem aż taka gruba jak na tym zdjęciu :-)
Pocieszam się, że to ta koszula mnie tak pogrubiła :-)))
Jest dłuuugi i nie szeroki :-) - nie mierzyłam....
Włóczka - genialna !
Niestety co do koloru nie jestem przekonana... Pasuje mi?
Jestem z siebie dumna i prze szczęśliwa, że mi się udało :-)
Zdjęcia zrobiłam swoim nowym aparatem :-) co powoduje jeszcze większe szczęście :-)))
Od wczoraj mi nie przechodzi...
Pozdrawiam Was serdecznie.
Oceńcie mój wyrób...
Trzeciego dnia zaczęłam szukać w internecie podpowiedzi jak zacząć i znalazłam :-)
Znowu jestem wdzięczna Gosi - Pimposhce. Właśnie na jej blogu znalazłam podpowiedź dzięki której zaczęłam.
Nie jest to idealne wykonanie, ponieważ wiele znaczeń nie mogłam zrozumieć :-) Za malutka jestem do tego. Dlatego bardzo proszę o wyrozumiałość.
Wzór zakupiony na ravelry dzięki instrukcji Kaji. dziękuję bardzo :-)
Jak również serdecznie dziękuję za tłumaczenie.
Włóczka - Babyalpaca Silk Drops.
Druty - nie wiem jaki rozmiar (moje ulubione - jedyne, najukochańsze)
Oto moja samele:
I szczęśliwa właścicielka :-)
Mam nadzieję, że nie jestem aż taka gruba jak na tym zdjęciu :-)
Pocieszam się, że to ta koszula mnie tak pogrubiła :-)))
Jest dłuuugi i nie szeroki :-) - nie mierzyłam....
Włóczka - genialna !
Niestety co do koloru nie jestem przekonana... Pasuje mi?
Jestem z siebie dumna i prze szczęśliwa, że mi się udało :-)
Zdjęcia zrobiłam swoim nowym aparatem :-) co powoduje jeszcze większe szczęście :-)))
Od wczoraj mi nie przechodzi...
Pozdrawiam Was serdecznie.
Oceńcie mój wyrób...
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































