Nie wiem, jak zacząć :-)
Pokażę Wam dzisiaj czapkę, jaką zrobiła moja córcia :-)
Czapkę posiada maleńki aniołek - na zdjęciu ze świeczką :-)
Zakochałam się w pomyśle mojej córci :-)
A jak Wam się podoba ?
Spokojnego i dobrego tygodnia Wam życzę :-)
Obserwatorzy
18.11.2012
11.11.2012
162
A dzisiaj pokażę Wam serwetkę :-)
Wzór znaleziony w jednej z tegorocznych gazetek świątecznych. Niestety nie pamiętam w jakiej :-)
Serwetka ta to był jeden z moich największych koszmarów :-) Ale na szczęście skończyłam :-)
Włóczka - został mi jeden motek z obrusu świątecznego - alize miss.
Udało mi się zrobić jeszcze 2 serduszka na choinkę:
Zdjęcia takie sobie - niestety.
Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze :-)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Wzór znaleziony w jednej z tegorocznych gazetek świątecznych. Niestety nie pamiętam w jakiej :-)
Serwetka ta to był jeden z moich największych koszmarów :-) Ale na szczęście skończyłam :-)
Włóczka - został mi jeden motek z obrusu świątecznego - alize miss.
Udało mi się zrobić jeszcze 2 serduszka na choinkę:
Zdjęcia takie sobie - niestety.
Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze :-)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
9.11.2012
161
Do kompletu z poprzedniego postu dorobiłam wczoraj rękawiczki :-)
Jestem z nich niesłychanie dumna, bo są to drugie rękawiczki zrobione na drutach temi rencami w moim życiu :-) Marzeń było co niemiara, ale na koniec wyszło to:
Liście wszyte :-)
Dawno nie było mojego psa, prawda...?
A tu komplet razem :
A teraz w końcu zrobiłam zdjęcie moim listkom :-) Zrobiłam je dwustronne i zszyłam :-) Dumna jestem z siebie niesłychanie :-)
A na dodatek został mi jeszcze mały kłębuszek tej włóczki...
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających do mnie. Dziękuję, że jesteście :-)
Jestem z nich niesłychanie dumna, bo są to drugie rękawiczki zrobione na drutach temi rencami w moim życiu :-) Marzeń było co niemiara, ale na koniec wyszło to:
Liście wszyte :-)
Dawno nie było mojego psa, prawda...?
A tu komplet razem :
A teraz w końcu zrobiłam zdjęcie moim listkom :-) Zrobiłam je dwustronne i zszyłam :-) Dumna jestem z siebie niesłychanie :-)
A na dodatek został mi jeszcze mały kłębuszek tej włóczki...
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających do mnie. Dziękuję, że jesteście :-)
6.11.2012
160
Zrobiłam czapkę dla siebie :-)
W końcu wzór spodobał mi się na tyle, że zapragnęłam coś "takiego" mieć :-)
Zakupiłam włóczkę w zagrodzie u Marty :-) Kolory bardzo mi się spodobały.
W czapce najmniej podobały mi się chwościki ( o tym, że tak to się nazywa dowiedziałam się niedawno... wstyd... u Lacrimy ) więc zamiast nich zrobiłam liście :-) Nie mam niestety zdjęć samych listków, ale jestem z nich bardzo dumna :-)
Modelka - znowu niestety ja.
Do czapki dorobiłam baktusa :-) Zakończony również liśćmi. Mam zamiar zrobić jeszcze rękawiczki albo mitenki ( zobaczę na ile starczy mi włóczki ).
W pracy dzisiaj wyśmiali moją czapkę :-)
Na razie przerwa w moich wypocinach - idę malować ściany kuchni. Remont wymuszony trwa :-) Na razie moje grzejniki nadal zimne, więc modlę się, żeby jak najdłużej nie było zimy :-)
Na koniec sikorka w rękach mojego synusia :-)
Przeżyła :-)
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie :-) Dziękuję, że do mnie zaglądacie :-)
W końcu wzór spodobał mi się na tyle, że zapragnęłam coś "takiego" mieć :-)
Zakupiłam włóczkę w zagrodzie u Marty :-) Kolory bardzo mi się spodobały.
W czapce najmniej podobały mi się chwościki ( o tym, że tak to się nazywa dowiedziałam się niedawno... wstyd... u Lacrimy ) więc zamiast nich zrobiłam liście :-) Nie mam niestety zdjęć samych listków, ale jestem z nich bardzo dumna :-)
Modelka - znowu niestety ja.
Do czapki dorobiłam baktusa :-) Zakończony również liśćmi. Mam zamiar zrobić jeszcze rękawiczki albo mitenki ( zobaczę na ile starczy mi włóczki ).
W pracy dzisiaj wyśmiali moją czapkę :-)
Na razie przerwa w moich wypocinach - idę malować ściany kuchni. Remont wymuszony trwa :-) Na razie moje grzejniki nadal zimne, więc modlę się, żeby jak najdłużej nie było zimy :-)
Na koniec sikorka w rękach mojego synusia :-)
Przeżyła :-)
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie :-) Dziękuję, że do mnie zaglądacie :-)
2.11.2012
159
Skończyłam czerwone "coś" z poprzedniego postu :-)
Czyli okrągły obrus :-)
Marzył mi się właśnie taki - czerwony z motywem świątecznym.
Włóczka - ALIZE miss. Średnica gotowego obrusu - około 130 cm. Wzór zbliżony do obrusu, który skończyłam we wrześniu tamtego roku.
Zdjęcia takie sobie, ale niestety zabrakło pomysłu... No i oczywiście miejsca. U mnie od poniedziałku trwa remont, żebym mogła się czasami ogrzać :-) Na razie nadal mam zimno, ale mam nadzieję, że jeszcze w listopadzie będę miała ciepło :-)
Nie marudzę :-) Teraz zdjęcia:
Kolor najbardziej wiarygodny na zdjęciach z lampą.
Nie mogłam znaleźć w sieci wzoru, więc stworzyłam go sobie sama :-)
Zdjęcie zrobione komórką z pierwszego etapu robienia schematu :
A dzisiaj moje dzieci zostały w domu same... To jest niebezpieczne :-)
Zostawiły otwarte okno i do domu wleciała ... sikorka :-) O ta:
Dziękuję Wam serdecznie za odwiedziny u mnie :-)
Czyli okrągły obrus :-)
Marzył mi się właśnie taki - czerwony z motywem świątecznym.
Włóczka - ALIZE miss. Średnica gotowego obrusu - około 130 cm. Wzór zbliżony do obrusu, który skończyłam we wrześniu tamtego roku.
Zdjęcia takie sobie, ale niestety zabrakło pomysłu... No i oczywiście miejsca. U mnie od poniedziałku trwa remont, żebym mogła się czasami ogrzać :-) Na razie nadal mam zimno, ale mam nadzieję, że jeszcze w listopadzie będę miała ciepło :-)
Nie marudzę :-) Teraz zdjęcia:
Kolor najbardziej wiarygodny na zdjęciach z lampą.
Nie mogłam znaleźć w sieci wzoru, więc stworzyłam go sobie sama :-)
Zdjęcie zrobione komórką z pierwszego etapu robienia schematu :
A dzisiaj moje dzieci zostały w domu same... To jest niebezpieczne :-)
Zostawiły otwarte okno i do domu wleciała ... sikorka :-) O ta:
Dziękuję Wam serdecznie za odwiedziny u mnie :-)
27.10.2012
158
Dzisiaj po prostu muszę Wam to pokazać :-)
Śnieg :-)
Pada i pada i końca nie widać. U mnie krajobraz wygląda tak:

Wieje...
Zmarzłam, a byłam z psem tylko z 10 minut na spacerze :-)
Od wczoraj dokarmiamy ptaki :-) Zdjęcie ( jedno z kilkudziesięciu :-)) jednej z "moich" sikorek :-)
Zdjęcie oczywiście zrobione przez moją córcię :-)
Najważniejsze dla mnie w tym tygodniu przyszło pocztą :-) Przesyłka od Moniki :-) Kocham ją :-) Dostałam smaczny ( naprawdę - nie spodziewałam się ) dżem z dyni. Słoiczek ubrany był w cudną wiklinę papierową. Pierwszy raz w życiu takie cudo dotykałam :-)
Twór zrobiony przez moją córcię... Jakby ktoś miał wątpliwości... to panda :-)
A ja "coś" dziergam, ale już wiem, że zabraknie mi włóczki :-) Zdjęcie "czegoś":
Nie marudzę już Wam...
Ogrzewania nadal nie mam, ani możliwości dogrzania się, więc się konserwuję :-)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Śnieg :-)
Pada i pada i końca nie widać. U mnie krajobraz wygląda tak:

Wieje...
Zmarzłam, a byłam z psem tylko z 10 minut na spacerze :-)
Od wczoraj dokarmiamy ptaki :-) Zdjęcie ( jedno z kilkudziesięciu :-)) jednej z "moich" sikorek :-)
Zdjęcie oczywiście zrobione przez moją córcię :-)
Najważniejsze dla mnie w tym tygodniu przyszło pocztą :-) Przesyłka od Moniki :-) Kocham ją :-) Dostałam smaczny ( naprawdę - nie spodziewałam się ) dżem z dyni. Słoiczek ubrany był w cudną wiklinę papierową. Pierwszy raz w życiu takie cudo dotykałam :-)
Twór zrobiony przez moją córcię... Jakby ktoś miał wątpliwości... to panda :-)
A ja "coś" dziergam, ale już wiem, że zabraknie mi włóczki :-) Zdjęcie "czegoś":
Nie marudzę już Wam...
Ogrzewania nadal nie mam, ani możliwości dogrzania się, więc się konserwuję :-)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
23.10.2012
157
W poprzednim moim poście pokazywałam zaczątek chusty. Wczoraj około godziny 23 skończyłam ją :-) Jestem prze szczęśliwa, bo teraz mogę nareszcie wziąć się za robótki dla mnie :-) A plany mam :-)
Chusta zrobiona dzięki genialnemu opisowi Eluśka :-)
Włóczka - ta sama co w sierpniu - magic fine. Zużycie - niecałe 3 motki.
Zdjęcia takie sobie, ale innych już nie będzie :-)
Nie wiem na którym zdjęciu kolory są najbardziej wiarygodne - nie jestem dzisiaj obiektywna :-)
Od dwóch dni boli mnie głowa i to na tyle bardzo, że tabletki tylko delikatnie ból ograniczają. Na dodatek w najbliższych dniach będę ( może ) miała robione ogrzewanie. Muszę wszystko przygotować do robót. Koszmar. W każdym bądź razie jak Bozia da to w ciągu 2 tygodni będę miała ( może ) ciepło w domku :-)
Za to w niedzielę ja również napawałam się ciepełkiem i pięknymi kolorami. Pojechałam z dziećmi do ślicznego ogrodu w Gorlitz blisko katedry św. Jakuba. Cudne miejsce :-)
Na ostatnim zdjęciu widok na most staromiejski i Nysę Łużycką.
A od poniedziałku mglisto, dżdżysto i zimno...
Pozdrawiam Was mimo wszystko serdecznie i ciepło :-)
Chusta zrobiona dzięki genialnemu opisowi Eluśka :-)
Włóczka - ta sama co w sierpniu - magic fine. Zużycie - niecałe 3 motki.
Zdjęcia takie sobie, ale innych już nie będzie :-)
Nie wiem na którym zdjęciu kolory są najbardziej wiarygodne - nie jestem dzisiaj obiektywna :-)
Od dwóch dni boli mnie głowa i to na tyle bardzo, że tabletki tylko delikatnie ból ograniczają. Na dodatek w najbliższych dniach będę ( może ) miała robione ogrzewanie. Muszę wszystko przygotować do robót. Koszmar. W każdym bądź razie jak Bozia da to w ciągu 2 tygodni będę miała ( może ) ciepło w domku :-)
Za to w niedzielę ja również napawałam się ciepełkiem i pięknymi kolorami. Pojechałam z dziećmi do ślicznego ogrodu w Gorlitz blisko katedry św. Jakuba. Cudne miejsce :-)
Na ostatnim zdjęciu widok na most staromiejski i Nysę Łużycką.
A od poniedziałku mglisto, dżdżysto i zimno...
Pozdrawiam Was mimo wszystko serdecznie i ciepło :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







































