A teraz czas na laleczkę voodoo :-)
Przygotowuję się do Halloween :-) Oj, jak ja nie lubię tego święta :-)
Moja córcia jakiś czas temu widziała takie laleczki. Nie powiem gdzie :-) za to powiem, że były koszmarnie drogie... Kawałek materiału i włoski. Dlatego gdy znalazłam pomysł na blogu minimyszowe inspiracje wiedziałam, że kiedyś taką zrobię :-) Nie spodziewałam się, że to będzie tak szybko :-) Nosiłam się z zamiarem stworzenia ślicznego, słodkiego misia, a wyszło...
We wzorze coś tam miało się dziać z łapką... niestety moja znajomość języka angielskiego jest jak widzę więcej niż uboga :-) Ale nie jest źle, prawda?
Za to jedna łapka jest krótsza, a druga dłuższa :-)
A na koniec pokażę Wam czym ostatnio się zajmuję wieczorami w domku :-) Piękę dla rodzinki bułeczki drożdżowe z jabłkami z cynamonem :-)
Coś bardzo często ostatnio piszę posty, ale na pewno się to zmieni, bo nie mam Wam już nic ciekawego do pokazania :-)
A na koniec bajka o mnie... Tradycyjne głupotki, które sama sobie robię :-)
Tym razem... Ale zacznę od początku - kupiłam sobie zestaw startowy drutów drewnianych w sklepie biferno. Nawet sobie nie wyobrażacie moją radość :-) Dostałam je i oczywiście chustę z ostatniego postu robiłam już nimi :-) W połowie mniej więcej gładkiego wzoru... złamał mi się jeden, którym robiłam... Nie wiem jak ja to zrobiłam... Byłam wściekła na siebie. Bardzo wściekła :-) Skleiłam go i na razie się trzyma :-)
Zdjęcie mojej robótki i druta :-)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :-)
U mnie w domu zimno i nie wiem kiedy będzie ciepło :-) O przyczynach tego stanu rzeczy wolę nie pisać, bo po co się denerwować..?
Obserwatorzy
5.10.2012
4.10.2012
150
Pamiętacie jeszcze tą chustę - pisałam o niej w jednym z poprzednich postów?
Skorzystałam z dobrych rad dziewczyn piszących komentarze i ją sprułam :-)
Ale największą pomoc uzyskałam od Agi :-) Dziękuję - moja wdzięczność jest oooooooooooogromna :-) Gdyby nie Ty nigdy bym nie spróbowała zrobić chustę :-)
Wzór to gingko - jedna z najładniejszych (wg mnie) chust.
Zdjęcia w najmniejszym stopniu nie oddają urody chusty. Jest ona delikatna i genialna w dotyku :-)
Oczywiście nie do końca jestem z siebie zadowolona :-)
Wymiary po blokowaniu 170 cm x 70 cm.
Zużyłam niecałą włóczkę jaka mi została po spruciu poprzedniej chusty :-) czyli niecałe 100 g
Zdjęcia robione wczoraj - jak jeszcze u nas świeciło słońce :-)
Aga - dziękuję Ci jeszcze raz - jesteś kochana :-)
Ale najciekawsze jest to, że pokazywałam koleżankom w pracy moją poprzednią wersję tej chusty i każda stwierdziła, że taka sobie :-) A teraz... wzbudziła zachwyt i westchnienia pożądania... :-)
Co powiecie na taką wersję mojej chusty?
Skorzystałam z dobrych rad dziewczyn piszących komentarze i ją sprułam :-)
Ale największą pomoc uzyskałam od Agi :-) Dziękuję - moja wdzięczność jest oooooooooooogromna :-) Gdyby nie Ty nigdy bym nie spróbowała zrobić chustę :-)
Wzór to gingko - jedna z najładniejszych (wg mnie) chust.
Zdjęcia w najmniejszym stopniu nie oddają urody chusty. Jest ona delikatna i genialna w dotyku :-)
Oczywiście nie do końca jestem z siebie zadowolona :-)
Wymiary po blokowaniu 170 cm x 70 cm.
Zużyłam niecałą włóczkę jaka mi została po spruciu poprzedniej chusty :-) czyli niecałe 100 g
Zdjęcia robione wczoraj - jak jeszcze u nas świeciło słońce :-)
Aga - dziękuję Ci jeszcze raz - jesteś kochana :-)
Ale najciekawsze jest to, że pokazywałam koleżankom w pracy moją poprzednią wersję tej chusty i każda stwierdziła, że taka sobie :-) A teraz... wzbudziła zachwyt i westchnienia pożądania... :-)
Co powiecie na taką wersję mojej chusty?
2.10.2012
149
Spełniłam swoje marzenie :-)
Marzyła mi się właśnie taka ozdoba domu. Pewnie będzie służyła jako bombka na choinkę :-)
Dobra dość marudzenia :-)
Teraz zdjęcia:
Oczywiście przestała mi się podobać, jak tylko ją zrobiłam :-)
Według mnie za bardzo przebija styropian między kwiatkami :-)
Jak Wam się podoba ...?
Marzyła mi się właśnie taka ozdoba domu. Pewnie będzie służyła jako bombka na choinkę :-)
Dobra dość marudzenia :-)
Teraz zdjęcia:
Oczywiście przestała mi się podobać, jak tylko ją zrobiłam :-)
Według mnie za bardzo przebija styropian między kwiatkami :-)
Jak Wam się podoba ...?
1.10.2012
148
Wyniki mojej szybkiej rozdawajki dzisiaj :-)
Nawet zdążyłam wszystko uwiecznić :-)
Bardzo serdecznie Wam dziękuję :-)
Nie przedłużając zatem...
Najpierw zobaczcie jakim długopisem pisałam losy :-)
Wszystkie losy w maszynie losującej:
Marysią byłam ja (sama jestem w domu, a nie chciałam, żebyście za długo czekały :-))
Wylosowałam:
Dominiko proszę wyślij mi adres.
Dziękuję jeszcze raz Wam serdecznie za wspólną zabawę :-)
Nawet zdążyłam wszystko uwiecznić :-)
Bardzo serdecznie Wam dziękuję :-)
Nie przedłużając zatem...
Najpierw zobaczcie jakim długopisem pisałam losy :-)
Wszystkie losy w maszynie losującej:
Marysią byłam ja (sama jestem w domu, a nie chciałam, żebyście za długo czekały :-))
Wylosowałam:
Dominiko proszę wyślij mi adres.
Dziękuję jeszcze raz Wam serdecznie za wspólną zabawę :-)
24.09.2012
147
W związku z tym, że piszę 150 post muszę Wam napisać o moich porażkach :-)
Jakiś czas temu kupiłam jedwab... kolejny raz... kolejna próba znalezienia idealnego... Bezmyślnie oczywiście :-) Dostałam 2 moteczki z których wyszła chusta (wczoraj skończyła). Wielkość - minimalna :-)
Sami zobaczcie:
Niestety będzie noszona :-) ale zachwycona nie jestem :-)
Następny nieprzemyślany zakup to wełna estońska... 100 g około 800 m
Miałam sobie z tego zrobić chustę... ale to znowu nie moja bajka :-)
Może któraś z Was ucieszyłaby się z takiego prezentu...? Chętne proszę zapisywać się pod tym postem. Nie ma warunków do spełnienia. Może po prostu kogoś uszczęśliwię...? Zapisy do 30 września. 1 października wybiorę (jeszcze nie wiem jak :-)) kogoś do kogo wyślę wełnę i coś słodkiego :-)
Chcecie...?
Wełna wygląda tak:
Dla chętnych do poczytania link do sklepu, gdzie ją kupiłam.
Zapraszam wszystkich serdecznie.
Dziękuję za wszystkie komentarze.
Kocham Was :-)
Jakiś czas temu kupiłam jedwab... kolejny raz... kolejna próba znalezienia idealnego... Bezmyślnie oczywiście :-) Dostałam 2 moteczki z których wyszła chusta (wczoraj skończyła). Wielkość - minimalna :-)
Sami zobaczcie:
Niestety będzie noszona :-) ale zachwycona nie jestem :-)
Następny nieprzemyślany zakup to wełna estońska... 100 g około 800 m
Miałam sobie z tego zrobić chustę... ale to znowu nie moja bajka :-)
Może któraś z Was ucieszyłaby się z takiego prezentu...? Chętne proszę zapisywać się pod tym postem. Nie ma warunków do spełnienia. Może po prostu kogoś uszczęśliwię...? Zapisy do 30 września. 1 października wybiorę (jeszcze nie wiem jak :-)) kogoś do kogo wyślę wełnę i coś słodkiego :-)
Chcecie...?
Wełna wygląda tak:
Dla chętnych do poczytania link do sklepu, gdzie ją kupiłam.
Zapraszam wszystkich serdecznie.
Dziękuję za wszystkie komentarze.
Kocham Was :-)
21.09.2012
146
Skończyłam szal :-)
Mój pierwszy ażurowy szal :-)
Wzór znaleziony na blogu Dagmary. Włóczka - moja ulubiona malabrigo sock w kolorze terakota.
Zużycie - niecałe 2 motki.
Długość - ponad 180 cm, szerokość - około 50 cm :-)
Druty w nieznanym mi rozmiarze :-)
Będzie dużo zdjęć.
Moja ulubiona modelka była dzisiaj bardzo znudzona :-) Obiecałam dzieciom, że pokażę Wam to zdjęcie :-)
Kolor najbardziej zbliżony do rzeczywistego na ostatnim zdjęciu.
Przed szalem skończyłam również semele dla przyjaciółki. Sama wybrała sobie włóczkę, a ja wybrałam wzór :-) Super się robiło, bo włóczka była gruba, więc 2 wieczory i skończone :-)
Zużycie włóczki - 5 motków.
Wyszła niewielka, ale idealnie w sam raz :-)
Dziękuję za to, że Was mam.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mnie bardzo serdecznie.
Mój pierwszy ażurowy szal :-)
Wzór znaleziony na blogu Dagmary. Włóczka - moja ulubiona malabrigo sock w kolorze terakota.
Zużycie - niecałe 2 motki.
Długość - ponad 180 cm, szerokość - około 50 cm :-)
Druty w nieznanym mi rozmiarze :-)
Będzie dużo zdjęć.
Moja ulubiona modelka była dzisiaj bardzo znudzona :-) Obiecałam dzieciom, że pokażę Wam to zdjęcie :-)
Kolor najbardziej zbliżony do rzeczywistego na ostatnim zdjęciu.
Przed szalem skończyłam również semele dla przyjaciółki. Sama wybrała sobie włóczkę, a ja wybrałam wzór :-) Super się robiło, bo włóczka była gruba, więc 2 wieczory i skończone :-)
Zużycie włóczki - 5 motków.
Wyszła niewielka, ale idealnie w sam raz :-)
Dziękuję za to, że Was mam.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mnie bardzo serdecznie.
10.09.2012
145
Obiecałam to pokazuję :-)
Jeszcze dzisiaj w całości bo mam nadzieję, że już jutro będę zaczynała od nowa :-) czyli pruję i robię od nowa co innego :-) Wyszło to co wyszło. Nie jestem zadowolona. Źle się w tym czuję...
No dobra - dość pisania.
A na koniec mam prośbę.
Marzy mi się sweterek Dahlia... Niestety nie potrafię kupić wzoru. Zarejestrowałam się na stronie gdzie można go kupić i po każdej próbie zakupu dostaję maila, że niestety... Nie wiem dlaczego. Może jakaś dobra duszyczka pomoże - wytłumaczy jak dziecku - co źle robię... :-)
Dziękuję za chęć pomocy - już dobra duszyczka mi pomogła :-)
Dziękuję za odwiedziny u mnie i pozdrawiam Was gorąco :-)
Jeszcze dzisiaj w całości bo mam nadzieję, że już jutro będę zaczynała od nowa :-) czyli pruję i robię od nowa co innego :-) Wyszło to co wyszło. Nie jestem zadowolona. Źle się w tym czuję...
No dobra - dość pisania.
A na koniec mam prośbę.
Dziękuję za chęć pomocy - już dobra duszyczka mi pomogła :-)
Dziękuję za odwiedziny u mnie i pozdrawiam Was gorąco :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































