Mam coraz mniej zapału do robienia na drutach czy na szydełku... Nie wiem zupełnie dlaczego. Jesień...?
Zrobiłam kołnierzyk. Nic ciekawego :-) Wzór znaleziony na forum maranciaków. Kordonek - resztka z kwiatków.
Oprócz tego robię chustę. Będzie podobna do tej. Nie może być takla sama, bo kolory układają się jak chcę :-) Włóczka ta sama , wzór ten sam... Za to robiona naowymi ukochanymi drutami :-)
Dziękuję, że ze mną jesteście :-)
Obserwatorzy
20.10.2012
18.10.2012
155
Zacznę może od tego, co ostatnio zapomniałam umieścić :-)
Moja córcia rano zrobiła dla mamusi zdjęcie nieba :-) Córcia wie, co mama lubi :-)
Wczoraj wieczorem skończyłam summit... Nareszcie... Oj nie szło mi robienie jego... nie szło :-)
Włóczka...? Nie wiem co to ( w załączeniu zdjęcie banderoli ) skład - 70% wełny i 30% akrylu.
Szal robiony na zamówienie.
Może teraz kolejny smutasek...?
Tym razem znowu różowy :-)
A teraz czapka :-) Szukałam zdjęcia komina, do którego zrobiłam tą czapkę i chyba wcale go nie pokazywałam tutaj... niemożliwe :-) Czapka zainspirowana tym wzorem. Nie mogłam trzymać się wzoru, bo włóczka zupełnie się do tego nie nadawała... Włóczka to Alize Rainbow :-)
Modelka - niestety ja...
Nareszcie jestem na tyle uporządkowana, żeby odpisać na kilka pytań zostawionych w komentarzach...
Po pierwsze - druty KNIT PRO są genialne :-) Dokupiłam sobie inne rozmiary i nadal jestem zachwycona - nie rozstaję się z nimi :-) Wypadek ze złamaniem na 100% był winą człowieka ( nie wiem którego :-))
Po drugie - przepis na bułeczki, o których pisałam tutaj jest tutaj :-)
Dziękuję, że dotrwałyście ze mną do końca :-)
Pozdrawiam wszystkich słonecznie i serdecznie :-)
Moja córcia rano zrobiła dla mamusi zdjęcie nieba :-) Córcia wie, co mama lubi :-)
Wczoraj wieczorem skończyłam summit... Nareszcie... Oj nie szło mi robienie jego... nie szło :-)
Włóczka...? Nie wiem co to ( w załączeniu zdjęcie banderoli ) skład - 70% wełny i 30% akrylu.
Szal robiony na zamówienie.
Może teraz kolejny smutasek...?
Tym razem znowu różowy :-)
A teraz czapka :-) Szukałam zdjęcia komina, do którego zrobiłam tą czapkę i chyba wcale go nie pokazywałam tutaj... niemożliwe :-) Czapka zainspirowana tym wzorem. Nie mogłam trzymać się wzoru, bo włóczka zupełnie się do tego nie nadawała... Włóczka to Alize Rainbow :-)
Modelka - niestety ja...
Nareszcie jestem na tyle uporządkowana, żeby odpisać na kilka pytań zostawionych w komentarzach...
Po pierwsze - druty KNIT PRO są genialne :-) Dokupiłam sobie inne rozmiary i nadal jestem zachwycona - nie rozstaję się z nimi :-) Wypadek ze złamaniem na 100% był winą człowieka ( nie wiem którego :-))
Po drugie - przepis na bułeczki, o których pisałam tutaj jest tutaj :-)
Dziękuję, że dotrwałyście ze mną do końca :-)
Pozdrawiam wszystkich słonecznie i serdecznie :-)
15.10.2012
154
Wczoraj miałam zły dzień.... a dzisiaj po przyjeździe do domu po pracy, czekały na mnie niespodzianki :-) Cudne niespodzianki :-)
Dostałam kotka :-) Ślicznego, wspaniałego kotka od Ewy z blogu by_giraffe :-) to prezent z zabawy podaj dalej. Kotek, czekolada i widokówka :-) Zobaczcie jakie cudo dostałam:
I ta pupka :-))
Drugim prezentem, była prześliczna broszka :-) Filcowa broszka jest prezentem od Gosi, która postanowiła obdarować pięknymi broszkami wszystkich biorących udział w jej candy :-) Moja jest tak piękna, że brak m słów :-) Sami zobaczcie :
Na koniec pokażę moje wypociny... Niestety niemoc mnie ogarnęła. Robię kolejny ciemnoszary summit i idzie mi to tak sobie... Jako przerywnik zrobiłam sleepy sarah :-) Oczywiście nie robiłam wg schematu... nie wiem dlaczego... Moja laleczka wygląda tak:
Ogłaszam u siebie zabawę w podaj dalej :-) Obiecuję zrobić smutaska, a poza tym do paczki dołączę włóczkę czarną i gazetkę ze wzorami szydełkowymi :-) Jest ktoś chętny? Pierwsze 3 osoby, które zaznaczą, że biorą udział w mojej zabawie, obdaruję. Postaram się wysłać prezenty do końca miesiąca. Więcej warunków nie ma :-)
To jak bawicie się ze mną...?
Dostałam kotka :-) Ślicznego, wspaniałego kotka od Ewy z blogu by_giraffe :-) to prezent z zabawy podaj dalej. Kotek, czekolada i widokówka :-) Zobaczcie jakie cudo dostałam:
I ta pupka :-))
Drugim prezentem, była prześliczna broszka :-) Filcowa broszka jest prezentem od Gosi, która postanowiła obdarować pięknymi broszkami wszystkich biorących udział w jej candy :-) Moja jest tak piękna, że brak m słów :-) Sami zobaczcie :
Na koniec pokażę moje wypociny... Niestety niemoc mnie ogarnęła. Robię kolejny ciemnoszary summit i idzie mi to tak sobie... Jako przerywnik zrobiłam sleepy sarah :-) Oczywiście nie robiłam wg schematu... nie wiem dlaczego... Moja laleczka wygląda tak:
Ogłaszam u siebie zabawę w podaj dalej :-) Obiecuję zrobić smutaska, a poza tym do paczki dołączę włóczkę czarną i gazetkę ze wzorami szydełkowymi :-) Jest ktoś chętny? Pierwsze 3 osoby, które zaznaczą, że biorą udział w mojej zabawie, obdaruję. Postaram się wysłać prezenty do końca miesiąca. Więcej warunków nie ma :-)
To jak bawicie się ze mną...?
14.10.2012
153
Dzisiaj jest nieszczególny dzień. Źle mi się dzisiaj żyje. Zgodnie z moim dzisiejszym nastrojem - kolejny smutasek. Tym razem różowy w "opakowaniu".
Zdjęcia takie sobie, bo jest już z nową właścicielką :-)
Czapka zrobiona na zamówienie - nic szczególnego...
Modelka - moja córcia :-)
Najważniejsze, że nowa właścicielka zadowolona :-)
Wam i sobie życzę dobrego tygodnia :-)
Zdjęcia takie sobie, bo jest już z nową właścicielką :-)
Czapka zrobiona na zamówienie - nic szczególnego...
Modelka - moja córcia :-)
Najważniejsze, że nowa właścicielka zadowolona :-)
Wam i sobie życzę dobrego tygodnia :-)
9.10.2012
152
Zacznę od tego, że zostałam dzisiaj niesłychanie obdarowana :-) Niedawno ustaliłyśmy z Justynką, że wymienimy się swoimi wyrobami. I właśnie dzisiaj dostałam przesyłkę :-) A w niej Królisia :-)
Zresztą zobaczcie same, jaka jest cudna:
Na zdjęciach ze szczęśliwą nową właścicielką :-)
Oprócz Królisi dostałam jeszcze cudne ozdoby na choinkę. Niestety zdjęcie takie sobie, bo robione przed chwilką na moim kwiatku domowym :-)
Że nie wspomnę o słodyczach, bo one są już wspomnieniem ...
A Justynka ode mnie dostała tylko to:
Zmiana tematu. Dzisiaj zrobiłam dynie :-) Pierwszy raz w życiu :-) Oto one:
A pod kolor dyń zrobiłam smutaska :-) Opis u Kasi.
Bez zbędnych wstępów:
Może już wystarczy :-) Duuuużo zdjęć :-)
Cieszę się, że niektórzy może dotrwali do końca... :-)
Pozdrawiam Was serdecznie.
Zresztą zobaczcie same, jaka jest cudna:
Na zdjęciach ze szczęśliwą nową właścicielką :-)
Oprócz Królisi dostałam jeszcze cudne ozdoby na choinkę. Niestety zdjęcie takie sobie, bo robione przed chwilką na moim kwiatku domowym :-)
Że nie wspomnę o słodyczach, bo one są już wspomnieniem ...
A Justynka ode mnie dostała tylko to:
Zmiana tematu. Dzisiaj zrobiłam dynie :-) Pierwszy raz w życiu :-) Oto one:
A pod kolor dyń zrobiłam smutaska :-) Opis u Kasi.
Bez zbędnych wstępów:
Może już wystarczy :-) Duuuużo zdjęć :-)
Cieszę się, że niektórzy może dotrwali do końca... :-)
Pozdrawiam Was serdecznie.
5.10.2012
151
A teraz czas na laleczkę voodoo :-)
Przygotowuję się do Halloween :-) Oj, jak ja nie lubię tego święta :-)
Moja córcia jakiś czas temu widziała takie laleczki. Nie powiem gdzie :-) za to powiem, że były koszmarnie drogie... Kawałek materiału i włoski. Dlatego gdy znalazłam pomysł na blogu minimyszowe inspiracje wiedziałam, że kiedyś taką zrobię :-) Nie spodziewałam się, że to będzie tak szybko :-) Nosiłam się z zamiarem stworzenia ślicznego, słodkiego misia, a wyszło...
We wzorze coś tam miało się dziać z łapką... niestety moja znajomość języka angielskiego jest jak widzę więcej niż uboga :-) Ale nie jest źle, prawda?
Za to jedna łapka jest krótsza, a druga dłuższa :-)
A na koniec pokażę Wam czym ostatnio się zajmuję wieczorami w domku :-) Piękę dla rodzinki bułeczki drożdżowe z jabłkami z cynamonem :-)
Coś bardzo często ostatnio piszę posty, ale na pewno się to zmieni, bo nie mam Wam już nic ciekawego do pokazania :-)
A na koniec bajka o mnie... Tradycyjne głupotki, które sama sobie robię :-)
Tym razem... Ale zacznę od początku - kupiłam sobie zestaw startowy drutów drewnianych w sklepie biferno. Nawet sobie nie wyobrażacie moją radość :-) Dostałam je i oczywiście chustę z ostatniego postu robiłam już nimi :-) W połowie mniej więcej gładkiego wzoru... złamał mi się jeden, którym robiłam... Nie wiem jak ja to zrobiłam... Byłam wściekła na siebie. Bardzo wściekła :-) Skleiłam go i na razie się trzyma :-)
Zdjęcie mojej robótki i druta :-)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :-)
U mnie w domu zimno i nie wiem kiedy będzie ciepło :-) O przyczynach tego stanu rzeczy wolę nie pisać, bo po co się denerwować..?
Przygotowuję się do Halloween :-) Oj, jak ja nie lubię tego święta :-)
Moja córcia jakiś czas temu widziała takie laleczki. Nie powiem gdzie :-) za to powiem, że były koszmarnie drogie... Kawałek materiału i włoski. Dlatego gdy znalazłam pomysł na blogu minimyszowe inspiracje wiedziałam, że kiedyś taką zrobię :-) Nie spodziewałam się, że to będzie tak szybko :-) Nosiłam się z zamiarem stworzenia ślicznego, słodkiego misia, a wyszło...
We wzorze coś tam miało się dziać z łapką... niestety moja znajomość języka angielskiego jest jak widzę więcej niż uboga :-) Ale nie jest źle, prawda?
Za to jedna łapka jest krótsza, a druga dłuższa :-)
A na koniec pokażę Wam czym ostatnio się zajmuję wieczorami w domku :-) Piękę dla rodzinki bułeczki drożdżowe z jabłkami z cynamonem :-)
Coś bardzo często ostatnio piszę posty, ale na pewno się to zmieni, bo nie mam Wam już nic ciekawego do pokazania :-)
A na koniec bajka o mnie... Tradycyjne głupotki, które sama sobie robię :-)
Tym razem... Ale zacznę od początku - kupiłam sobie zestaw startowy drutów drewnianych w sklepie biferno. Nawet sobie nie wyobrażacie moją radość :-) Dostałam je i oczywiście chustę z ostatniego postu robiłam już nimi :-) W połowie mniej więcej gładkiego wzoru... złamał mi się jeden, którym robiłam... Nie wiem jak ja to zrobiłam... Byłam wściekła na siebie. Bardzo wściekła :-) Skleiłam go i na razie się trzyma :-)
Zdjęcie mojej robótki i druta :-)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :-)
U mnie w domu zimno i nie wiem kiedy będzie ciepło :-) O przyczynach tego stanu rzeczy wolę nie pisać, bo po co się denerwować..?
4.10.2012
150
Pamiętacie jeszcze tą chustę - pisałam o niej w jednym z poprzednich postów?
Skorzystałam z dobrych rad dziewczyn piszących komentarze i ją sprułam :-)
Ale największą pomoc uzyskałam od Agi :-) Dziękuję - moja wdzięczność jest oooooooooooogromna :-) Gdyby nie Ty nigdy bym nie spróbowała zrobić chustę :-)
Wzór to gingko - jedna z najładniejszych (wg mnie) chust.
Zdjęcia w najmniejszym stopniu nie oddają urody chusty. Jest ona delikatna i genialna w dotyku :-)
Oczywiście nie do końca jestem z siebie zadowolona :-)
Wymiary po blokowaniu 170 cm x 70 cm.
Zużyłam niecałą włóczkę jaka mi została po spruciu poprzedniej chusty :-) czyli niecałe 100 g
Zdjęcia robione wczoraj - jak jeszcze u nas świeciło słońce :-)
Aga - dziękuję Ci jeszcze raz - jesteś kochana :-)
Ale najciekawsze jest to, że pokazywałam koleżankom w pracy moją poprzednią wersję tej chusty i każda stwierdziła, że taka sobie :-) A teraz... wzbudziła zachwyt i westchnienia pożądania... :-)
Co powiecie na taką wersję mojej chusty?
Skorzystałam z dobrych rad dziewczyn piszących komentarze i ją sprułam :-)
Ale największą pomoc uzyskałam od Agi :-) Dziękuję - moja wdzięczność jest oooooooooooogromna :-) Gdyby nie Ty nigdy bym nie spróbowała zrobić chustę :-)
Wzór to gingko - jedna z najładniejszych (wg mnie) chust.
Zdjęcia w najmniejszym stopniu nie oddają urody chusty. Jest ona delikatna i genialna w dotyku :-)
Oczywiście nie do końca jestem z siebie zadowolona :-)
Wymiary po blokowaniu 170 cm x 70 cm.
Zużyłam niecałą włóczkę jaka mi została po spruciu poprzedniej chusty :-) czyli niecałe 100 g
Zdjęcia robione wczoraj - jak jeszcze u nas świeciło słońce :-)
Aga - dziękuję Ci jeszcze raz - jesteś kochana :-)
Ale najciekawsze jest to, że pokazywałam koleżankom w pracy moją poprzednią wersję tej chusty i każda stwierdziła, że taka sobie :-) A teraz... wzbudziła zachwyt i westchnienia pożądania... :-)
Co powiecie na taką wersję mojej chusty?
Subskrybuj:
Posty (Atom)















































